Aguś ciągnie i to dwie pary . Dzieciaki uchachane bo wreszcie mróz odpuścił do -5 i można było poszaleć w śniegu . Ale szaleństwo i tak króciutkie - leczymy katary...
Wtrącam się u mnie też New dawn, w zeszłym roku posadzona, może i śmieciuch, ale potwierdzam cały sezon kwitła i dlatego uważam że cudna...
Muszę tu obejrzeć cały ogród bo moje klimaty...buziam mocno z mroźnych okolic...