Gierczuś - te białe łodygi to mój przesadzony hibiskus... mam nadzieję, że sie przyjmie.. bo hibiskusów nigdy nie przesadzałam, i to takiego dużego.. dostałam go od mojej koleżanki Filutka.. i bardzo mi na nim zależy, bo koleżanka super..
To hibiskus Lepoldi.. rośnie u mnie od 4 lat... był w przedogródku, ale wszytko dostało eksmisję.. i on też.. z jego powodu czekałam tak długo z przedogrókeim, by jak był już po kwitnieniu i po największej wegetacji.. Wcisnęłam go na gęsto "w krzaki", ale on jest z tych trochę delikatnych, by miał osłonę od wiatru.. no i tylko tu mu znalazłam zaciszne miejsce.. świerka najwyżej będę ciąć (niebieski to świerk???)
A Tolkiena Władzę Pierścieni, wszystkie tomy pożarłam za jednym przysiadem.. kilka dni i nocy... lepsze niż film... ogólnie tego typu literatury nie lubię, ale to sie czytało rewelacyjnie.. z wyjątkiem pierwszej części do 1/3.. nie byłam w stanie pojąć tych nazw.. potem poszło