Mój jesienny ogród
14:04, 13 lis 2013
Witam wszystkich. O matko i córko, jaki był ziąb, w cieniu nawet lód nie rozmarzł ale za to pięknie słońce świeciło, zobaczycie sami, narobiłem sporo zdjęć. Liście leciały jak by padał śnieg. Po dzisiejszym mrozie to na drzewach za dużo nie zostało. Najbardziej mnie zmartwił strzępiastokory dziś obleciał całkowicie, jutro pojadę do tego młodego może tam było bardziej cicho i się uchował. Szkoda to był najpiękniejszy klon, takiego dużego nigdy nie widziałem i nie zobaczę jego czerwieni, kolor ma taki jak ta trzmielina którą pokazywałem wczoraj. Dziś pewnie będzie jeszcze większy mróz to już wykosi do reszty, nawet palmowe polecą. I tak trwało to prawie 3 miesiące, nie tak jak u nas miesiąc, lub jeszcze krócej. Pięknie było widać Miasto Niagara w zachodzącym słońcu ale gdy przyniosłem aparat, słońce zaszło i klops, potem już było za późno. Rano gdy robiłem fotki tak nie zmarzłem ale w robocie okrutnie. Ciekawy jestem jak oni te hałdy liści usuną, zobaczycie zresztą ile ich jest. Już dzisiaj widziałem ubrane dwie choinki przed domem, zaraz będą święta. 