no myślałam, że już dziwaczę, a jednak i zimniejszy, w futro się okutałam i zębami szczękałam
a tu moje przygotowania do dekoracji
hortki przed skróceniem i pomalowaniem, będą zrobione na czerwono, wykorzystałam butelki po winie, w środku nasypałam kulek, obok postawię świeczki w złotych osłonach i będą te kulki podświetlać, a stać ma na parapecie
zbliżenia...jakoś ta czerwień słabo widoczna..
tu już skróciłam horti....dziś od 3.16 rządzę, nie wiem czemu ja nie śpię!!!
Agata dziękuję za Mikołajka zasyłam mojego (z Orla) też Brewera
chyba się różnią - ale się czepiam bo przecież prezentom w igły się nie zagląda (u siebie dałem więcej)
Witaj Kasiu
Cieszę się, że Ci się podoba w moim ogrodzie
Też lubię ten efekt "wylewania się" roślin z rabat i na dodatek różnych gatunków i odmian.
Byliny wbrew pozorom dosyć szybko się rozrastają, wystarczy trochę cierpliwości.
Przy okazji pokażę wczorajszy chlebek, którym się zajadalismy dzisiaj na śniadanie.
Do takiego chlebka wystarczy dobre masełko i uczta gotowa
Haniu, Aniu, Irenko dzięki za odwiedziny i pozdrawiam. U nas Ksawery jest potulny i spokojny. Nie pokazuje pazurków.
Poszedłem spać jak zwykle w Świecie
W nocy czuję że coś mnie w głowę gniecie.
Myślę cichutko- czy się Krysia odmieniła
I mężusia mocno przytuliła?
To Mikołaj nie zważał na pomruki wiatrowe
Wpadł i podłożył Zbysiowi wór pod głowę.
Z wrażenia coś się w aparacie pochrzaniło
Zdjęcie zamazane- no tego jeszcze nie było.