Borówcowy raj
17:22, 19 lis 2013
Proszę o pomoc w zmianie tego miejsca, zaznaczyłam kreską, co mało widoczne:
Zupełnie nie wiem co z nim zrobić. Jest to taka już gęstwina zadarnień, że po pierwsze żal, a po drugie czy da się ewentualnie wykopać coś? To miejsce jest tuż przy bramie, na samym widoku, kiedy ktoś przechodzi, dalej jest żwirowy sad po prawej, zdjęcie nie zmieściło. Jak widać wszystko po jednym, bez sensu. Nie podoba mi się ta trzmielina jako taki dziwny dywan. Nigdy nie dorosła tak jak irga i jałowiec po bokach. Zawsze tam deptam, bo nie mogę się dostać nijak na tyły tej rabaty. Za cyprysem na bonzai jest piękny klon palmowy, którego nie widać, a za klonem są żółte żywotniki. Myślałam, żeby wyrzucić pęcherznicę i ognika i dalej dosadzić żółtych żywotników, ale przód tej rabaty też mi się nie podoba. Macie jakieś pomysły? Liczę na pomoc, bardzo.
Zupełnie nie wiem co z nim zrobić. Jest to taka już gęstwina zadarnień, że po pierwsze żal, a po drugie czy da się ewentualnie wykopać coś? To miejsce jest tuż przy bramie, na samym widoku, kiedy ktoś przechodzi, dalej jest żwirowy sad po prawej, zdjęcie nie zmieściło. Jak widać wszystko po jednym, bez sensu. Nie podoba mi się ta trzmielina jako taki dziwny dywan. Nigdy nie dorosła tak jak irga i jałowiec po bokach. Zawsze tam deptam, bo nie mogę się dostać nijak na tyły tej rabaty. Za cyprysem na bonzai jest piękny klon palmowy, którego nie widać, a za klonem są żółte żywotniki. Myślałam, żeby wyrzucić pęcherznicę i ognika i dalej dosadzić żółtych żywotników, ale przód tej rabaty też mi się nie podoba. Macie jakieś pomysły? Liczę na pomoc, bardzo.