Aniu dzięki, czyli przetrwa; rok temu miałam tu chyba stipę i wszystkie 10 nie przetrwały
wstawiam fotki, bo to taka dokumentacja, co żyje w listopadzie, dla porównania do innych roczników
kocanka mimo nocnych mrozów nadal ma się dobrze, czyli za rok wybiorę ją do dekoracji doniczkowych
ze skrzyni zabrałam konwalniki i posadziłam do innych, aby zgrupować w jednym miejscu
Na poprawę nastroju nabyłam ostatnio u mnie na klamotach fotel do ogrodu( za całe 50zł) na słodkie lenistwo w przyszłym roku
oraz bujaka do tegoż samego błogiego leniuchowania za równie symboliczną opłatę.
Leżanka docelowo stanie pod brzozą w moim ulubionym zakątku, który obecnie nie zachęca, ale pomału przejdzie metamorfozę. Fajnie tam jest w upalne dni bo cień daje ukojenie, niestety w tym roku nie było mi dane odpoczywać gdyż mój synuś wymagał nieustającej uwagi, a ja nadal tkwię na "budowie" nie w "domu".
Mam masę pytań i ochów/achów.
Co to za klonik?
Pięknie zadbana kostka. I ogród przemyślany.
Cudowne widoki za murem.
I wejście mogłabym oglądać kilka razy .
A wiesz Moniko, że wczoraj stwierdziłam to samo
Jeszcze kolory są, a pogoda ma sprzyjać, więc tak rdzawo zielono będzie dość długo
żurawki nawet jeszcze kwitną
część wykopałam i na nowo wsadziłam, bo szukałam opuchlaki, na szczęście nie znalazłam
w tym miejscu sprawdzałam
pozdrawiam i życzę słoneczka
O rany tępo odwiedzania mojego wątku na Ogrodowisku mam szalone. Wasze ogrody obserwuję nieustannie, ale do mojego zaglądam sporadycznie.
JESIEŃ cudna i słoneczna przynajmniej u mnie.
Na mojej "angielskiej" rabacie dosadziłam Werbeny i Żurawki. Ale ku mojemu zdziwieniu zakwitły jeszcze kwiaty
i wrzosy jeszcze fioletowe są. Fajna ta jesień, chociaż zima podobno już tuż tuż, aż się boję Zubilewicza oglądać
ja mam werbenę pierwszy rok - i miałam 1 sadzonkę dostaną w sierpniu i ją schowałam na zimę ale też wysiewałam nasiona w domu w lutym
teraz już zrobiłam duże dwie sadzonki do donic i idą zimować do garażu - nie trzeba wiele podlewać na minimum - ściąć - pokazywałm na O na wiosnę moją wyglądała fatalnie - kazali mi trzymać i rzeczywiście odbiła od korzenia i wyrósł wielki krzak więc jak masz więcej to wykop jedną na wszelki wypadek a resztę zostaw bo podobno super rozsiewa się z nasion sama i tylko nie wolno jej wyplewić wiosną
ja jeszcze nie doświadczyłam procesu rozsiania ale będę uważać wiosną bo werbena jest rewelacyjna na rabaty bylinowe i nie tylko - teraz jest jeszcze ozdobą rabaty bylinowej
Puszki są trzy, najmniejsza schowana jest w tej mniejszej na zdjęciu. Wykorzystuje je do przechowywania małych narzedzi ogrodniczych, sznurków, rękawic.
Dostałam olbrzymiego bukszpana, sądząc po gałęziach i wielkości to jest wiekowy.Na razie wkopałam go aby go przezimować nie mam dla niego wybranego miejsca, nie wiem też czy w ogóle się przyjmie. Proszę o doradzenie mi jak go formować.
Raczej prościej czego nie mam Sama z siebie już się śmieję ....
Sasanki mam, kwitną od połowy kwietnia.. konkurencję maja dużą w ogrodzie, ale bez nich to nie ogród... najpiękniejsze sasanki ma Agnieszka z Jurajskiego.. i pięknie skomponowane U mnie to one tu i tam powtykane. I lubię sasanki jak przekwitną Teraz nie mam czasu wiec nie poszukam fotek pióropuszy ..
Takie na szybko znalazłam..