Dziękuje Wam za miłe przywitanie i przyjęcie mnie do Waszego grona Może najpierw się przedstawię Jestem kobitką po trzydziestce he..he.. Mam męża ,dwoje cudownych dzieci i świata poza nimi nie widzę tylko żal ,że tak szybko rosną... Mam wsapaniałego kota Faziego którego uwielbiam iii... Kocham góry bardzooo. To tyle o mnie. Więc przechodzę do rzeczy : dostałam dom od taty powolutku ,w miarę możliwości go remontuje i chciałabym również mieć jakiś przyzwoity ogród ,ale nie zawsze chcieć to móc..przynajmniej w moim przypadku. Nie potrafię sobie go wyobrazić co miałoby być i gdzie -ot ,taka już moja uroda. Coś gdzieś wsadzę i zaraz to przesadzam ,bo nie pasuje już nie mam siły pomóżcie mi KOBIETY KOCHANE proszę... A było to tak... Rozbiórka starego garażu
powoli powstawał chodnik,ogólnie plac budowy. Potem kupiłam 105 thuji szmaragd i obsadziłam nimi przód domku
i co dalej??? Nie mam pojęcia ...pomóżcie...
Joluś! Co u Ciebie? O zdrowie pytam, chociaż wiem ,że możesz mieć złe dni, to i tak się martwię.
Jezeli odpalasz kompa ,to wstaw uśmieszek dla nas. Jesteśmy z Tobą!
Miałam dziś przygodę w ogrodzie. Chciałam spalić uschłe paprocie, ale jak zanurzyłam rękę między liście, to się ukłułam. Myślę, róż tam nie ma, skąd kolce? Rozgarniam, a tam liście z gruszy, co jest 2 m od tego miejsca. Podnoszę kilka, i co widzę? Śpiący jeżyk. Tylko nie wiem ,czy juz na zimę się zagrzebał, czy tylko nocna drzemka? Zostawiłam to miejsce w spokoju, i już nie zaglądałam, więc nie wiem czy jutro on w tym samym miejscu będzie. Zostawię to paprociowo, niech ma schronienie, i jeszcze mu jakieś zadaszenie zrobię,
To zdjęcie odzwierciedla jak cudownie musi się czuć właściciel chodząc po nim! Nie dość, że ogród dojrzał w rok to jeszcze wpisał się w otoczenie. Ten dąb (?) wygląda jakby był częścią ogrodu. Gratuluję
Moje dzieciaki podeszły do sprawy praktycznie i dostałam maszkety ... Na wodzie do kwiatków zaoszczędzę , ale czy moja waga będzie się cieszyć to tego nie wiem .... Natomiast dostałam jeden prezent poprostu niemożliwy ... Zobaczcie same
No no niezły z Ciebie zawodnik na szerszenie z sekatorem podziwiam, wiem co te stworki potrafią, i jak pognać gościa przeszkadzającego im w posiłku, miałem ogromne gniazdo w garażu, strażacy napierali a one się broniły, niezłe widowisko z za szyby oczywiście, boję się tego draństwa i nie wchodzę im w drogę,
ten wiąz holenderski super ciekawym kiedy mój taki będzie. pozdrawki,.
pokażę jak niesamowity jest berberys Maria, który mam posadzony jako mały żywopłocik:
oto jego jesienne kolory - pomimo że zdjęcia nie oddają prawdziwych kolorów twierdzę, że jest niesamowity: od letniego seledynowego koloru potrafi przejść jesienią w ogniście czerwono-różowy odcień
a tak go widać na rabacie z daleka (nie patrzymy na trawnik, na którym widać już działanie roundapu):