Dębolistna juz pięknie przebarwiona. Moja ledwie jeden listek brązowieje, reszta nadal zielona.
Za tę cenę to berberyski OK, większe są od razu ponad 10 złotych. Ale fakt, rosną bardzo powoli, moje od ubiegłego roku bardzo niewiele urosły.
Światło i kolory na Twoich zdjęciach wybitnie jesienne, nie pozostawia złudzeń co do pory roku.
Przywołałam to zdjęcie, bo są na nim jesienne krokusy. Masz je długo? Posadziłam dwa lata temu, zakwitły, rok temu już bardzo marnie, a teraz ani śladu po nich. Pozdrawiam.
Już się ucieszyłam z trójklapowego bluszczu, który wreszcie się rozrósł na siatce, a tu u Ani Asc wyczytałam, że pewnikiem i tak mi wymarźnie
No i jeszcze mam zagwozdkę z serbem.
Były dwa, jeden zgnił od wody w korzeniach. Drugiego też miałam wywalić, ale wyciągnęłam go z dołka, posadowiłam dużo wyżej, obsypałam lepszą ziemią, dolałam ukorzeniacz i .... jakoś ciągnie.
Dać mu jeszcze szansę??
Pewnie po roztopach i tak padnie...
Moje kochane i kochani.
Przez różne wstrętne choróbska i okropną pogodę nie miałam ostatnio na NIC ochoty.
Ale tu i tak jakieś duszyczki zajrzały
Bardzo dziękuję za miłe słowa.
U mnie w ogrodzie wszystko stoi, bo nie mam wiele czasu, a i pogoda we W-wiu była przez 2 tygodnie deszczowa.
Cebulowe czekają, a ja tylko rzutem na taśmę czosnki wkopałam...
Bogdziu pracuję nad podjazdem do domu...tzw przedogroódkiem,
pogoda zmienna jest, to wiadomo,
dużo padało i było mokro, zimno do tego ...
ale się nie poddaję ...
mam plan i chcę go zrealizować ...
chodzi o to miejsce........
to jest prawa strona po wejściu na działkę ...
wspaniale, zwłaszcza, że nie tak niedawno był problem z nogą; trawnik cudowny, a zachwyca mnie i część wiejska i ta klasyczna
ten kalosz odlotowy, gdzie wytargałas takie cudo!