Bogusiu, no co do żółknięcia świerków to się zgraliśmy...
U mnie sosny tez ok, ale padł mi świerk omorica.
Już wiosną miał trochę żółtych igiełek, ale potem miał przyrosty i myślałam, że się uratuje.
Niestety wczoraj zżółkł totalni i wyłysiał w kilka chwil.
Byłam przekonana, że usechł przez te upały, chociaż go mocno podlewałam.
Wyciągnęłam go i okazało się, że cały stał w wodzie w miejscu gdzie gleba = beton!!
Boję się, że drugi świerk też padnie
Uważałabym więc z tym podlewaniem ...
Jeszcze niedawno wyglądał tak:
Kasiu, przyszłam przywitać się w Twoim wątku, powitać niemal sąsiadkę (mieszkam w Niepołomicach, pracuję w Krakowie) poruszona Twoją historią jak i lub przede wszystkim zauroczona Twoim / Waszym ogrodem
I pomyśleć, że jestem dużo starsza od Ciebie a mam młody ogród, Ty jesteś dużo młodsza ale masz ogród starszy, no to się nam wieki wyrównały
Podoba mi się Twoje komponowanie roślin, ciekawe co studiowałaś, jakąś artystkę czuję Ja, to wiesz twarda ekonomia więc u mnie wszystko takie, hmm. malo romantyczne
Pozdrawiam bardzo serdecznie, nie powiem gorąco, byłoby nietaktem przy obecnych tropikach
Witam wszystkie ogrodniczki i ogrodników A może ktoś pomoże - biorę się za zmianę rabaty.
Jak narazie po lewej jest budleja, w rogu miłorząb, po prawej wierzba mandżurska i tawuły.
Chciałabym, by na tej rabacie znalazły się (te roslinki juz mam):
1 klon palmowy
1 hortensja limelight
miskant
2 pierisy
Nie wiem, co z ta budleja począc, bo nie bardzo tu pasuje...
Zastanawiam się, czy nie zrobić okręgu wysypanego żwirkiem i wstawić ławkę...
Ps. Nie patrzcie na oprawę, trawik, ciągle tworzę...
Toż to prawdziwa budowla!
Grembosiu, a co będzie się po niej pięło, same powojniki? Bo konstrukcja wydaje się być bardzo solidna, nawet starą glicynię by utrzymała.
Muszę przyznać, że wszystko realizujesz bardzo konsekwentnie, porządnie, bez wątpienia wysokobudżetowo i bezkompromisowo.
****************
Irenko, chyba tymi tawułkami (Arendsa?) nie musisz się martwić, one tak mają, że po przekwitnięciu powoli zasychają. Przytnij tylko, bo korzonki pewnie się dobrze mają i na drugi rok pokażą się znowu.
Lime Light masz dużo w jednym miejscu, pewnie wiesz, że szybko urosną i się zagęszczą. Pewnie będziesz musiała znaleźć niektórym nowe miejsca...Buziaki.
Dla porównania, moja jedna sadzonka ma 3 latka, i 2 m wys.
Kurcze Irenko, ale z Ciebie kobieta pracująca, ty żadnej pracy się nie boisz. Pocieszyłam się u Ciebie. Ja mam dwa perukowce i bardzo się cieszę, żę duże rosną, zastawią mnie od sąsiada. A jak mi je spali, wszak on szalony jest
Pisałaś, że Ci pluskwica i tawułki nie rosną. Wydaje mi się, że im drzewa całą wodę podkradają a one lubią wilgoć. Znalazłam i na to sposób na moich piachach. Może i Ty wykorzystasz. Trzeba dół wykopać i wyłożyć agrowłókniną i do niego dać torf. U mnie tak sadzę. Taką mam pluskwicę
Posadziłam trawki rano, jeszcze wtedy nieźle grzało. Tu przed
i po
niech się rozrosną, będzie busz
Przesadziłam też różową do różowych jeżówkę, z zapasem ziemi Aniu, wg polecenia Myślę, że nic jej nie będzie. Biedronkowe jeżówki mają liście jak Ameryka, ale tylko liście...może te biedronkowe to odmiana jeżówki bez kwiatu??? Mają szansę do przyszłego roku.
Skarpy wyplewiłam z połowę, nie mogę dojść do przesadzenia rogownicy na górę skarpy, dół chcę obsadzić żurawkami...ciągle coś mi przeszkadza...może na urlopie się uda. O zrobieniu porządku z irysami nawet nie wspomnę...
Bogusiu, dokładnie,W innym miejscu niech sobie rosną i w takie chcę je przenieść.Tam nie będą przeszkadzały .Tu zostaną te mniejsze tylko muszę znależć chętnego do wykopania tych kolosów.
Część obciętych rośnie już pod jabłonkami
Tego cementu koło studni już nie ma ,można więc pociągnąć jeszcze dalej nasadzenia o dobry metr
Zostawić tylko miejsce przed studnią na wejście
A pod domem można dać nr RH na całej długości aż do tarasu ?
Wiem że one się rozrosną ale zanim to się stanie mine kilka lat i może będzie czas na zmiany