Próby ogrodowe
10:49, 25 sie 2013
Witam Forum "po latach"
Urodzenie wcześniaka pochłonęło mnie bez reszty, dopiero po roku powoli łapię oddech i mogę zabrać się za poprawianie wszystkich ogrodniczych błędów, jakie popełniłam pomimo dobrych rad, jakich mi udzieliliście.
Danusiu, odkąd mamy dom (i kredyt) niestety nie byłam za granicą (nie licząc wyjazdów służbowych) - Egipt zresztą jest teraz dość niebezpiecznym celem podróży
Oczywiście, miałaś rację z wiązem - jesienią chłopak idzie w inne miejsce. Zresztą tracę do niego serce, bo co roku mi choruje (mszyce?).
Patrzę na te Wasze cudne ogrody i aż mi dech zapiera. Znów mam kopa do działania
A oto mój powojnik Multi Blue (zanim go choróbsko wzięło)
Danusiu, odkąd mamy dom (i kredyt) niestety nie byłam za granicą (nie licząc wyjazdów służbowych) - Egipt zresztą jest teraz dość niebezpiecznym celem podróży
Oczywiście, miałaś rację z wiązem - jesienią chłopak idzie w inne miejsce. Zresztą tracę do niego serce, bo co roku mi choruje (mszyce?).
Patrzę na te Wasze cudne ogrody i aż mi dech zapiera. Znów mam kopa do działania
A oto mój powojnik Multi Blue (zanim go choróbsko wzięło)