No sliczny Ci wyszedł.Bardzo sie cieszę że pokazujecie swoje motylki (Małgosia troche wyżej też pokazała w dodatku tego samego ). Z wielką przyjemnością sie je fotografuje. Buziaki Ewciu i miłego dnia.
Rabata po lewej stronie skończona
Z warzywnika wyplewiłam co większe sztuki i zaczęłam wczoraj rabatę z różami .
Na warzywnik mam plan - chcę wymurować skrzynki z tej kostki co murki a ziemię wywalić.....to co tam jest woła o pomstę do nieba a nie jest ziemią dosadzenia warzyw ..........
Widać wreszcie mojego olbrzyma - jeszcze nie kwitnie............
Pisałam u Ciebie o tej itei, Itea wirginijska Little Henry tak się nazywa, jesienią przebarwia się na czerwony kolor dobranoc Basiu przyjemnej zabawy z wnukami
Dajanko to przykre co się u ciebie dzieje.Tak bardzo mi cibie żal.Ciągle niepokoje .Kiedy to się w końcu odmieni .Bardzo życzę ci odmiany na lepsze pogodne dni.
Odnośnie tej róży to faktycznie jakieś korzenie tam mogły zostać jeśli nawet to tylko podkladka to może ci wyrosnąć taka róża jaką mam ci wysłać ,bo podobie było z moją.No ciekawe co z tego wyrośnie.A trawniczek cudny wypracowałaś ,mam nadzieję,że jednak nie ulegnie zniszczeniu.Gorące uściski i coś na pocieszenie.