Daria podsunęła pomysł na hortensje Annabelle i w sumie to mogłabym spróbować, czy dadzą tam radę. Naniosłam na fotkę tak dla wyobrażenia sobie.
Powiem tak - to były moje początki i zbyt długo zwlekałam z metamorfozą, a teraz kopanie w korzeniach brzozy jest fatalne i nie wszystko jestem w stanie tutaj posadzić, a najchętniej zmieniłabym całość w miejscu brzozowym
Albo jeszcze tak- dosadzić jedna tuję i wtedy trzy annabelki. Ogrodówka ciągle mi przemarza i ma po parę kwiatków, słabo też kwitnie w tym kącie. Tuja poszłaby w jej miejsce a przed nią 3 szt. Annabelle. Trochę rewolucja, ale co tam