Igiełkowy ogródeczek
16:24, 01 lip 2013
Aniu to ja też do ciebie nie powinnam wchodzić bo za dużo chciejstw się pojawia...hihihiiii, ale raczej nie dam rady sobie odmówić takiej przyjemności.
A co do zamierania pędów,. dzięki za słowa wsparcia, ja też nie wiem co to dokładnie jest, ale to na pewno to samo co u ciebie, teraz jakby się uspokoiło, jak już zaczynają drewnieć te nowe przyrosty to już choróbsko znika.
Pozdrowionka


