Słoneczny ogród słonecznej safikey
11:51, 12 lip 2013
i nareszcie nastała wiosna 2012,
rośliny obudziły sie do życia, wszytskie iglaki na rabacie ładnie przetrwały zimę (niektóre były otulone specjalną włókniną) tujki nadal były w ilości 380 sztuk, czyli nic nam nie padło - jak ochraniarze tuje strzegą dookoła działki, za ogródku nareszcie jest zielono i robi się kolorowo:

mam nadzieję, że w przyszłości tuje będą stanowiły ładne tło dla nasadzen na rabatach
dostałam od znajomej wykopane z gruntu spore bukszpany, posadziłam je w cztery donice i postawię przed wejściem do domku, trzymam kciuki aby się przyjęły
lato to ciąłe koszenie, plewienie i tak w kółko...

nie zapominam rownież o walczeniu z kretami
niestety chyba nadal przegrana to wojna
chyba już nawet zaakceptowałam te krety, bo nie za wiele mogę z nimi zrobić
Taki biedny ten mój ogródeczek, patrząc na Wasze trochę łapię doła, ale starm się i uczę cały czas, bo kto da radę jak nie ja
pozdrawiam
rośliny obudziły sie do życia, wszytskie iglaki na rabacie ładnie przetrwały zimę (niektóre były otulone specjalną włókniną) tujki nadal były w ilości 380 sztuk, czyli nic nam nie padło - jak ochraniarze tuje strzegą dookoła działki, za ogródku nareszcie jest zielono i robi się kolorowo:
mam nadzieję, że w przyszłości tuje będą stanowiły ładne tło dla nasadzen na rabatach
dostałam od znajomej wykopane z gruntu spore bukszpany, posadziłam je w cztery donice i postawię przed wejściem do domku, trzymam kciuki aby się przyjęły
lato to ciąłe koszenie, plewienie i tak w kółko...
nie zapominam rownież o walczeniu z kretami
chyba już nawet zaakceptowałam te krety, bo nie za wiele mogę z nimi zrobić
Taki biedny ten mój ogródeczek, patrząc na Wasze trochę łapię doła, ale starm się i uczę cały czas, bo kto da radę jak nie ja
pozdrawiam
