U Sebka - czyli ogrodowych rewolucji ciąg dalszy :)
10:44, 03 lip 2013
O jeżżżżżżżuuuuuuuuuuuuuuuuniuuuuuuuuu!!!!! 5 dni bez internetu, telewizji i telefonu - dosłownie już mi się mózg zla(n)sował!!!! Rachunki zaległe popłaciłem, bo by mi jeszcze prąd odcięli.....Wtedy żylibyśmy jak Amisze 


Za chwilę postaram się odpowiedzieć na Wasze pytania, prośby, wnioski i zażalenia - o ile takie wystąpią


A wracając do piąąątku - a właściwie soboty

Imprezka się udała - i to jaaaak 

O wiele lepiej się bawiłem niż na swojej 18-tce
O czwartej nad ranem już byłem w łóżeczku 

Jak rano Mama z Babcią weszły do domu to doznały szoku......Bo w dwie godziny perfekcyjnie posprzątałem dom i nie mogły wyjść z zachwytu, że dom tak wygląda po przyjęciu tylu ludzi 


W niedzielę wybrałem się do Krakowa po pieska i na wyprzedaże, ale jeszcze słabo.,....W końcu dziecko wyprzedaży jestem

Jeszcze tydzień, dwa i wszystko będzie na -70% - a moja lista "MUST-HAVE" się wydłuża 

Po południu spotkałem się z Sylwią i podarowała mi żurawki.....Ale one śliczne!!!! I jeszcze jak duuużoooo - (nie) dziękuję Ci Sylwia przepięknie jeszcze raz 
A wracając do pieska - a właściwie suczki - jakieeee to słodkie!!!!

I mieści się w dłoni
Za chwilę postaram się odpowiedzieć na Wasze pytania, prośby, wnioski i zażalenia - o ile takie wystąpią
A wracając do piąąątku - a właściwie soboty


O wiele lepiej się bawiłem niż na swojej 18-tce W niedzielę wybrałem się do Krakowa po pieska i na wyprzedaże, ale jeszcze słabo.,....W końcu dziecko wyprzedaży jestem
A wracając do pieska - a właściwie suczki - jakieeee to słodkie!!!!
