No patrz, a ja posadziłam jesienią Winchester Cathedral - chodziła za mną kilka lat i co ją spotkałam to zapach mnie zniewalał - aż zdecydowałam wywaliłam rozchodnik i wsadziłam. A Miry jeszcze nie mam
Plan będzie w swoim czasie bo właśnie zmieniłam zdanie i na razie nie będę go tworzyć - niech coś pozostanie niejasne .
Cynie kwitły bo je siałam w domu i wysadzałam w czerwcu na rabaty sadzonki. Nie wiem jak było z dalią czy też nie z doniczki - dalie są różne - u mnie też niektóre dopiero we wrześniu zaczynały a na dwie się nie doczekałam.
Eukomisy przechowuję w garażu albo w donicach - nie podlewam, wysadzam do nowej ziemi w kwietniu - w tym roku wyjełam je z ziemi - podcięłam korzeni dałam do jednej dużej donicy i zasypałam kwaśnym torfem - ponoć chroni przed grzybami - ale nie wiem tego tylko tak gdzieś doczytałam
_____________________
Cudownie oglądać te zdjęcia, czytać komentarze. Chcę żeby lato było już!
Karola a ja nie chcę ja chcę żeby zima była ale taka ze śniegiem w ogrodzie.Jest strasznie sucho.
Nie dziwię się że akurat chcesz lato - też bym chciała na Twoim miejscu .
____________________
Zajrzyj czy mam błysk w oku
Pewnie, że masz - i wtedy a teraz jeszcze większy
_____________________
Zastanawiam się dlaczego w sezonie nie pokazujesz na bieżąco tego cudownego ogrodu. Czasem wrzucisz kilka fotek, ale zdecydowanie za mało go pokazujesz. Masz sporo drzew i one tworzą świetną ramę ogrodu, u mnie zdecydowanie za mało drzew.
Dorotko - w sezonie wracam z ogrodu po ciemku i idę spać - nie ma szans na takie dłuższe forumowanie - no chyba że by był deszcz i był by przymus domowych prac - ale mamy suszę ...
Drzewa to trudny temat w małym ogrodzie - jak dobrać żeby zasłonić co trzeba no i nie zrobić kłopotu sobie i sąsiadom
_____________________
Piwonie po wykopaniu trzeba podzielić na mniejsze kawałki, bo jeśli wsadzisz taką wielką karpę to może nie kwitnąć, tak jak u Ciebie właśnie jest.
Cudny masz las sosnowy za płotem i zbiorniczki dla owadów, i własny dziurawiec
Mamy prawie identyczną obudowę studni, tylko że u mnie to obudowa zbiornika na deszczówkę, szkoda mogłaby być prawdziwa studnia
Przywrotników też mi żal, zawsze zdążą się wysiać,
Lantana - ciekawa roślinka, ładnie wygląda taka rozrośnięta w donicy, znosi suszę czy trzeba wodę lać?
Ale rdesty to masz przepiękne, muszę gdzieś sobie je upolować, nie widziałam ich w naszych sklepach ogrodniczych, tylko one pewnie też wody sporo potrzebują.
Mirka - dzięki za info o piwoniach - u mnie tak właśnie jest - utwierdzasz mnie że muszę zadziałać.
Lantana potrzebuje wody może nie aż tak jak heliotrop ale podlewanie konieczne i dużo zasilania.
Rdesty oczywiście będą szczęśliwsze jeśli dostaną stosowną dawkę wody - u mnie dały radę - susza już któryś rok.
To na wiosnę robimy interes - patyki za rdest - ok?
----------------
Czy przywrotnik dałby radę w mocnym cieniu?
Jeśli tak to mogłabym przytulić siewki pod stodołę....a miałam nie mieć przywrotnika
Może się zakocham jeszcze
Co to znaczy mocny cień - przy tej stodole to wydaje się że jest jasno - przywrotnik ma bardzo ładne liście a po deszczu są urocze bo woda zatrzymuje się jak perełki - w cieniu może nie będzie tak bardzo mocno kwitł ale oczywiści że się nada zrobię Ci sadzonki bo siewek jakoś nie mam
Kurcze muszę pisać co komu bo się gubię
__________________
Oj to mnie zmartwiłaś Mirko! W tym roku wykopałam ogromna karpę piwonii (chyba rosła w tym miejscu z 15 lat) i przeniosłam w inne. Czytałam że piwonie to długowieczne rośliny - moga w jednym miejscu rosną nawet 50 lat. Myślałam że jeżeli nie będę rozdzielać karpy to piwonie nie odczują tak mocno przenosin (a niestety robiłam to w juz listopadzie)
O to ja tak samo robiłam kiedyś bo dokładnie tak samo pomyślałam - miałaś okazję podzielić - ja dostałam karpy dalii w listopadzie - to chyba można tak późno podzielić - zobaczysz czy Ci zakwitnie
_______________________
Piękne dalie.
I inne letnie, kolorowe wspomnienia bardzo przyjemne ;ładne na te szare dni.
No szare - aż się nie chce wierzyć że ogród tak bardzo się zmienia
______________
Przepiękny tegoroczny album ogrodowy wszystko zachwyca. Fajnie byłoby u Ciebie być co miesiąc, co oczywiście jest nierealne. A więc musisz w nowym sezonie robić więcej fotek z danego miesiąca.
Ja mam takich sąsiadów, których zmienność ogrodu oglądam co 3 mies. I zawsze jest ciekawie.
Przy okazji zerknęłam na Twoją wizytówkę i stwierdzam że domaga się w długi zimowy czas uzupełnienia o nowości i zmiany. Oczywiście gdybyś nie miała innych prac na myśli.
Ula bardzo dziękuję. Ja robię bardzo dużo fotek bo chciałabym się nauczyć robić zdjęcia i czasem szukam światła i takie tam.
Masz rację z wizytówką - wiem - muszę zrobić aktualizację i to jest plan na styczeń.Dziękuję
Wianek jest całkowicie naturalny, nawet skimmia Cedra dużego jakieś 200 cm kupiłam Witkowi na imieniny Zimuje w namiocie.
Nie pomagała mi florystka, Hania (jeśli masz ją na myśli) robiła swoje a ja swoje, nawet żadna nie podpatrywała Hania robiła bardziej nastroszone wianki, a ja gałązki bliżej podkładu, zrobiłam 4 wianki, jeden sama wcześniej na prezent na gotowym wianku z jodły szlachetnej, ale dla siebie mam całkowicie samodzielnie zrobiony podkład, bo takich nie ma. A cedr nawet z miasta Berlina pochodzi
Zarówno złoto, jak i zieleń, są ponadczasowe i mi się na pewno nie znudzą, przynajmniej w tym ogrodzie, który jest monochromatyczny, stonowany i spokojny w odbiorze.
Z nowości gałązkowych zastosowałam cedr, a eukaliptus miałam już dawniej. Do tego oczywiście sosna wejmutka, jodła kaukaska i jodła szlachetna. Plus cyprysik 'Yvonne'.
bardzo podoba mi się ta gwiazdka, szukam takich może też na giełdę zajadę choć może nie powinnam
Cedr super, nawet myślałam żeby go posadzić w ogrodzie.
Czy ten wianek jest z naturalnych gałązek? Super się eukaliptus prezentuje
a czy przypadkiem dyplomowana florystka Ci nie pomagała
Dziekuję, to bardzo miłe. Powiedzcie :czy kupowanie prezentów Was cieszy, czy to udręka? Przyjemnie jest dostawać i obdarowywać, pod warunkiem, że prezent jest trafiony. Jak tu trafić w 10-tkę?
Normalnie kup totka trafionego ?
Kiedyś była duża wigilia i każdy dostał totka - co prawda trwało to chwilkę ale emocje były
Jeśli przytniesz przed zimą, większe jest prawdopodobieństwo przemarznięcia krzewu całkowitego i jego obumarcia. Cały krzew do wiosny bardziej gwarantuje, że odbije wiosną. Budleja nie jest całkowicie zimotrwała w naszym klimacie.
Witam, Mam pytanie czy przy obecnie panującej słabej zimie można jeszcze sadzić Tuje szmaragd?
Mam do posadzenia około 20 sztuk, zakupiłbym w szkółce i kopane były by z gruntu takie już większe 150 cm. Pogoda na ten tydzień w plusie 5-7 stopni.
Czy istnieje ryzyko że się np. nie przyjmą?
Zawsze istnieje ryzyko, że się nie przyjmą np. z powodu:
- słaby materiał
- źle wykopane
- zbyt późne sadzenie
- za krótkie korzenie
- zbyt długo trzymane wykopane i przesuszone
- źle przygotowane podłoże
- nie podlane po posadzeniu
- za głęboko posadzone
- wyściółkowane matą-szmatą i wysypane kamieniami zwłaszcza wapiennymi
- zbyt szybko nadejdzie mróz i skuje glebę na kość
- inne powody
Zarówno złoto, jak i zieleń, są ponadczasowe i mi się na pewno nie znudzą, przynajmniej w tym ogrodzie, który jest monochromatyczny, stonowany i spokojny w odbiorze.
Z nowości gałązkowych zastosowałam cedr, a eukaliptus miałam już dawniej. Do tego oczywiście sosna wejmutka, jodła kaukaska i jodła szlachetna. Plus cyprysik 'Yvonne'.
Skaczę sobie po wątkach, fotografie wianków podziwiam. Ozdoby świąteczne przepiękne.
Ja to tylko sztuczne i gotowe ze sklepu.
Zazdroszczę, podziwiam, gratuluję.
Święta, Święta, radości, spotkań, prezentów czas.
Pozdrawiam wszystkich Was