ruszył następny a mały zestawik czeka jeszcze na swój czas
coś i igiełek
dwa świerki wężowe Cranstoni i drugi kupiony u Szmita z drukowaną etykietą "Wąż Dusiciel" -nikt do tej nazwy nie chce się przyznać, podejrzewam unik przed licencją , jest srebrzysty ma delikatniejsze igły i wolniejszy przyrost jak zwykłe wężowe
Kochani bardzo proszę o pomoc, gdyż nie wiem co mam robić z moim biednym cisem. Mąż zafudował mi pieknego cisa, jak juz go przywiózł igły były brązowe, dziś opryskałam Topsinem.
co mam dalej robić?
śfrodek jest brązowy, a końce zielone?
wspaniały taras, na którym wybornie kawa smakowała
a tu nowy taras i cudne róże i bardzo wygodnie się tam siedzi
co zresztą widać
dwie Małgosie, Bożenka i Anitka i nie pamiętam imienia dziewczyny w czerwonej spódniczce..ale wiem, że była uśmiechnięta i zachwycona ogrodami
a tu mama Małgosi dołączyła
i z oddali, rozmowy w różnych grupach
Danusia, Bociek, Bogdzia, Wiesia, Adamo, Iza, Joasia, Malgocha1960....i ukrta przed Danusią Debra- Krysia
rzut oka na hidcotową i idziemy po sąsiedzku do Anuli
Magdo, wtrącę się, jesli pozwolicie, ja wszystkie swoje jasnolistne musiałam wysadzić w cień, na zdjęciu widać, jak wyglądały po ostatnim tygodniu upałów w miejscu, gdzie słońce było od rana do 12 godz. Wczoraj się nad nimi zlitowałam i wsadziłam pod modrzew, którego gałązki dają im potrzebny cień - zobaczę jak odbiją, dzisiaj jak obcięłam wszytskie przypalone listki, to niewiele z nich zostało