Rododendronowy ogród II.
18:03, 28 maj 2013
A jednemu panu z ekipy ( nie piszę stanowiskiem żeby czegoś nie pomylic ) spodobał się najmniej oczekiwany fragment mojego ogrodu. Kto u mnie byl ten wie że wzdłuż domu jest ścieżka prowadząca do ogrodu i pod domem przy tej sciezce jest rabata na której rosły róże ale pomału wycofuję sie z róż. Przy samym brzegu tej rabaty rosły tulipany które juz dawno przekwitły ale liście pozostały , potem jest rząd szałwii, potem róże i liliowiec rdzawy (śliczny bo pełny) i między tym wszystkim wysiały się niezapominajki których nie wyrwałam bo lepsze niezapominajki niż chwasty. Tak więc tulianów już nie było a szałwia ledwie co pokazywała swój kolor , niezapominajki wyrosly i kończa kwitnienie a pan mówi sfilmujcie mi tą piękną błekitną rabatę.Mało nie padłam i ledwie przekonałam pana by sfilmowac w drugim dniu filowym licząc na to ze moze troszke się pokaże kolor szałwii. Mało co się pokazał ale zostało sfilmowane a ja pomyślałam że skoro tak bardzo się nie znam na mojej błękitnej rabacie to moze warto w nią zainwestowac i dziś kupiłam i posadziłam trzy orliki i teraz to cudo wygląda nieco lepiej ( żałuje ze wcześniej na to nie wpadłam) Popatrzcie.