Wierzby nie sadź, trzmielinę tak - jest zimozielona i tak się nie starzeje i nie choruje. Zawijasek z trzmieliny z lewej trzeba troszkę podprostować, żeby taki "pijany" nie był. A może aż tak nie wybrzuszać tej rabaty.
5 miskantów przed stożkami - za wysokie, raczej turzyce z tych średnich co ja teraz sadziłam sobie.
2 kule z bukszpanu bliżej żywopłociku, na pograniczu tych dwóch kolorów i tojeść jest niska więc z przodu a żurawki żółte z tyłu. I będzie dobrze.
Po prawej, gdzie funkie - tu by się miskanty wyższe przydały w tylu - najlepiej Morning Light, jest taki delikatny i srebrny.
Pewnie za późno już radzę, bo stronki jeszcze przede mną
Syla, gubi stare igły, które są w ciemnościach i zagęszczeniu. To normalna sprawa.
Poczyść i wybierz ze środka jak Ci się chce, albo otrzep delikatnie czesząc rękami do góry (ważne do góry, żeby gałązek nie połamać) i tyle
wrzosy juz sprawdziłam - niestety, nawet Danusia z Gardenarium pisze, że się do nich zniechęciła, zbyt krótko zyja, czesto trzeba je wymieniać; przy moim areale byłoby to samobójstwo ekonomiczne, setki setki sztuk do wymiany co 3 lata....
wprawdzie cały czas pisze sama z soba, ale to tez pomaga....juz mam jeden chyba nienajgorszy pomysł na rozpoczęcie czegokolwiek z terenem na wprost drzwi.... mój mąż się załamie, jak to przejdzie.
Jest możliwe, ale sporo z tym pracy. System nawadniający dobrze zaprojektowany, nawożenie co 3 tygodnie, koszenie co 4 dni, grabienie igieł i liści a na wiosnę dobra regeneracja trawnika i dosiewki.
Wertykulacje powinno się robić po zimie tak jak napisał nasz forumowy ekspert: Gardenarium. Zabieg ten pozwoli naszemu trawnikowi ponowne odżycie po zimowych miesiącach. Powodzenia
ten element ogrodu u Danusi w Gardenarium mi się podoba ale nie wiem gdzie będzie to pasowało w moim ogrodzie taka ławeczka na tle żywopłotu i piękne hortensje i jaśminowce i ten kolor czerwony przed ławeczką
Święte słowa
bardzo mi żal, że nie mam prawdziwej różanki lub miejsca na róże angielskie i pnące....oj wsiąkłam na całego....w ogrodniczych podglądałam fazy kwitnienia róż , najpierw czytałam, potem patrzyłam i wąchałam, potem się wymądrzałam przed sprzedawcą
Zreanimowałam swoje dawniejsze, kupione po 2 zł w markecie, to daje napęd
I doszłam do wniosku, że róże są wdzięczne i wcale nie takie straszne...
Teraz mam przynajmniej 20 upatrzonych......najróżniejszych odmian....
No cóż, może kiedyś....
Dzisiaj posadziłam na docelowe miejsce powojniki, już mam całe 3 sztuki, słownie trzy
Od niedzieli jestem u córki w W-wie. Wreszcie dorwałam się do netu a tu tyle wiadomości!
O spotkaniu w szkółce Szmita przecztałam.Termin niezły, ale myślę, że na ustalenie konkretnej daty jeszcze zbyt wcześnie...