Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

RRR - różane rozmaitości Renaty i nie tylko różane :) 11:11, 18 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Nie mam na oku żadnej różyczki. Wprawdzie głównie dlatego, że staram się, bardzo żeby mi żadna w oko nie wpadła. Powstrzymuję się z całych sił, żeby w ich stronę nie patrzeć

Na skuśkę znaczy na ukos.
Od zawsze to określenie funkcjonuje w naszej rodzienie i wśród znajomych i dopiero jak zadałaś pytanieh uświadomiłam sobie, że ma też inne znaczenie
Ogródek....kiedyś będzie ! :) 11:06, 18 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Lep na ziemiórki można też kupić w sklepach ogrodniczych, a nawet na stoiskach ogrodniczych - ja kupowąłam w Selgrosie.
Moja codzienność - ogród Oli 19:27, 17 sty 2015


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42944
Do góry
Tess napisał(a)


U mnie Red Baron nie chce rosnąć. Dostałam go od Alinki dwa lata temu jako gratis do rozplenic i dotąd jaki przyszedł, taki jest (no, prawie). Rozplenice - cudne, a on nic, a nic. Czy to normalne, on potrzebuje czasu na rozpędzenie się?


U mnie to samo.
Moja codzienność - ogród Oli 11:24, 17 sty 2015


Dołączył: 04 maj 2013
Posty: 20181
Do góry
Tess napisał(a)
Olu, dziękuję

Ależ perfekcjonistka z Ciebie.
Tak perfekcyjne opatulonych traw dawno nie widziałam.

Cabaret co miał być Variegatusem, jest w mojej ocenie ładniejszy w pokroju, taki bardziej fontannowy.

Link od Gosi malkul z grabami w seslerii - bossssski!
Lecę doczytać, co wybrałaś.


edit: obejrzałam, przeczytałam... połączenie berd barona z tym miskanetem (Gracek?) jest świetne.

U mnie Red Baron nie chce rosnąć. Dostałam go od Alinki dwa lata temu jako gratis do rozplenic i dotąd jaki przyszedł, taki jest (no, prawie). Rozplenice - cudne, a on nic, a nic. Czy to normalne, on potrzebuje czasu na rozpędzenie się?

Nie ma za co Tesiu
O seslerii myślałam od jesieni teraz tylko dziewczyny utwierdziły mnie w przekonaniu, że to dobry wybór.

Sadzonki Red Barona, które dostałam od agam ładnie przybrały, nie mogę powiedzieć że stoją w miejscu.
Chcę go połączyć z miskantem kwitnącym gdyż na tyłach mają takie właśnie być (mam już Grazielle) o wąskich liściach najlepiej z białym obrzeżeniem i średniej wysokości, coś ''gracillimusowatych''
Jest ich tyle, że ciężko się zdecydować
Rabata będzie obok altany, długości ok. 7 metrów
Miejsce wypoczynku gdzie ma być szum wody i traw
Pod Laskiem 08:59, 17 sty 2015


Dołączył: 15 gru 2012
Posty: 753
Do góry
Tess napisał(a)


Monia, nie wiem co jej jest. Wygląda na jakąś bakteryjną narośl. Myślałam że to jakiś galas, pod którym rozwijają się larwy jakiś owadów, ale chyba nie.
Bardzo Ci zależy na tej wierzbie? Bo ja bym ją chyba jednak usunęła.




Tess tak jak pisałaś był wczoraj u mnie sąsiad- ogrodnik stwierdził że jest to bakteria która atakuje DNA rośliny i podcinanie gałęzi nic nie da ponieważ roślina i tak uschnie. Zauważył że wierzby które szczepiłam z niej też do wycięcia czyli łącznie 4 szt. Na wiosnę ma mi przynieś zdrowy egzemplarz. Jeżeli chcę się przekonać że jest to na pewno ta choroba kazał obok posadzić pomidory i wtedy zobaczyć co się z nimi stanie powinny też zacząć chorować. Ale myślę że nie ma sensu i wytnę wszystkie 4 bakteria ta jest podobno w ziemi też więc z takich drzewek lipa
Co z tym ogródeczkiem począć 05:30, 17 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
ewa004 napisał(a)
Tesiula pocieszam się tylko ze te zdjęcia były robione kilkanascie lat temu ,teraz już takich drastycznych widoków u mnie brak

Kilkanaście? To co Ty za panikę siejesz. Obejrzyj sobie, jak było u mnie trzy lata temu

Kłaniam
Pod Laskiem 05:04, 17 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
monia napisał(a)

i mam pytanie co z tym fantem mam zrobić ? Jakiś rak ciągle te drzewko atakuje ( nie wiem jak to nazwać ) jedną dużą gałąź obcięłam ale ma przeżuty na inne gałązki



Proszę o pomoc z tą wierzbą


Monia, nie wiem co jej jest. Wygląda na jakąś bakteryjną narośl. Myślałam że to jakiś galas, pod którym rozwijają się larwy jakiś owadów, ale chyba nie.
Bardzo Ci zależy na tej wierzbie? Bo ja bym ją chyba jednak usunęła.
Żywopłotki cisowe. 04:57, 17 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
O matulu, szczęka mi opadła! Jakie cudne serwetki pokazałaś! A w dodatku okazuje się, że sama je zrobiłaś!
Szacun, Haniu!

Podziwiam i zazdroszczę takich manualnych talentów.
Szydełkiem umiem robić, nawet nieżle, kiedyś poełniłam nawet kilka serwetek i to z cienkiej nitki, ale haftować nie umiem.
Łaaaał!


Dołączam do grona dziewczyn warszawskich, które dotąd nie widziały tych cudnych iluminacji.
Widuję napis "Warszawo kocham cię" na wiezowcu Galeco przy Rondzie Daszyńskiego, a także tunele na Świętokrzyskiej, o których wspomniała Hania, ale jedynie dlatego, że codziennie jeżdzę Świetokrzyską
Wybieraliśmy się z eM na oglądanie iluminacji i wybrać się nie możemy. Najpierw czekaliśmy na śnieg, żeby było nastrojowo, jak spadł, to do weekendu stopniał, potem padał deszcz, a w święto Trzech Króli byłam chora.
Ale i tak wstyd jak beret.

Buziaki, Haniu
Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 04:37, 17 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
malkul napisał(a)
Molinia też kły zielone wystawiła

Czy jest powód do zmartwień? co robić?


Dla mnie tak, bo ja się zawsze martwię na zapas

Jasne że to niepokoi, bo przecież dopiero styczeń, jakoś nie mogę uwierzyć, że już będzie wiosna.
Co robić? Nie wiem. Ja mam już w pogotowiu agrowłókninę i różne inne okrycia. Jeśli nadejdzie duże ochłodzenie (bezśnieżne) będę przykrywać.


Ogród tworzę nowoczesny czyli wewnętrzna walka jak nie zostać kokoszką :) 04:31, 17 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Gosia, super, że zrobiłaś wizytówkę!
Obejrzałam z wielką przyjemnością, większą niż pinsa, bo to wszystko takie spójne, harmonijne. No, cudne.
Moja codzienność - ogród Oli 04:16, 17 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Olu, dziękuję

Ależ perfekcjonistka z Ciebie.
Tak perfekcyjne opatulonych traw dawno nie widziałam.

Cabaret co miał być Variegatusem, jest w mojej ocenie ładniejszy w pokroju, taki bardziej fontannowy.

Link od Gosi malkul z grabami w seslerii - bossssski!
Lecę doczytać, co wybrałaś.


edit: obejrzałam, przeczytałam... połączenie berd barona z tym miskanetem (Gracek?) jest świetne.

U mnie Red Baron nie chce rosnąć. Dostałam go od Alinki dwa lata temu jako gratis do rozplenic i dotąd jaki przyszedł, taki jest (no, prawie). Rozplenice - cudne, a on nic, a nic. Czy to normalne, on potrzebuje czasu na rozpędzenie się?
Moja codzienność - ogród Oli 19:06, 15 sty 2015


Dołączył: 04 maj 2013
Posty: 20181
Do góry
Tess napisał(a)
Ola, pokaż swoje trawy, jak wyglądają obecnie. Z perspektywy i z nazwami, plis

Tesiu proszę bardzo w tym sezonie na pewno przybędzie gatunków

miskant Morning Light



opatulony miskant Cabaret który miał być Variegatusem


miskant Graziella

Ogród w cieniu brzozy 13:20, 15 sty 2015


Dołączył: 22 lis 2011
Posty: 2676
Do góry
Tess, Ewo, również jestem jak najbardziej za.
Gabrysiu, pierniczki z tą wkładką są wyborne, co rok robię więcej, konfiturę nakładam na rozwałkowane dość cienko ciasto, przykrywam krążkiem wyciętego ciasta i wtedy wycinam foremką np. serce i na blachę. Ładnie się skleja bez dociskania dodatkowego. Jeśli mam niezbyt gęstą konfiturę to nakładam mniej.
Renato, wysiewałam gdzieś w połowie lutego na próbę, która się udała i już później nie było konieczności, w tym roku zrobię podobnie, jeszcze czekam do końca stycznia i wtedy zbiorę jeszcze nasionka, w grudniu kwiaty jeszcze takie mało suche były.
Ewo, wzajemnie, to jest Giardina, prawda, że ładna, bardzo wypełniona płatkami, ma taki pastelowy odcień różu, wady to przerwa po pierwszym kwitnieniu i powoli się rozrasta ale warto ją kupić. Chyba, że już ją masz?
Mój kawałek planety 11:24, 15 sty 2015


Dołączył: 07 kwi 2014
Posty: 4623
Do góry
Tess napisał(a)
Grabienia z grabu to jesienią nie ma, albo nie ma wiele.
Bo grab trzyma liście przez zimę.
I dlatego, że trzyma liście, piękny jest, wcale nie patykowaty.

https://www.google.pl/search?q=grab+zim%C4%85&es_sm=93&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=BNu2VP3yMob1UsCehEg&ved=0CCEQsAQ&biw=1366&bih=600

Choiny nie znam na żywo, zatem wypowiedzieć się nie mogę. Ale grabowy bym mieć chciała.
Choć cięcie przy nim jest, a jakże.


jesienią nie ma ale wiosną chyba tak bo przecie coś się z tymi liśćmi musi stać to znaczy muszą odpaść coś jak zęby mleczne

bardzo mnie kusi ten grab, może trochę graba trochę choiny - mam po 60 metrów z każdej strony ... + 25 z trzeciej jest co obsadzać
Mój kawałek planety 22:11, 14 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Grabienia z grabu to jesienią nie ma, albo nie ma wiele.
Bo grab trzyma liście przez zimę.
I dlatego, że trzyma liście, piękny jest, wcale nie patykowaty.

https://www.google.pl/search?q=grab+zim%C4%85&es_sm=93&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=BNu2VP3yMob1UsCehEg&ved=0CCEQsAQ&biw=1366&bih=600

Choiny nie znam na żywo, zatem wypowiedzieć się nie mogę. Ale grabowy bym mieć chciała.
Choć cięcie przy nim jest, a jakże.
Ogródek Iwony 21:55, 14 sty 2015


Dołączył: 10 maj 2011
Posty: 18830
Do góry
Iwk4 napisał(a)

Tess, dzięki za sugestie. Zastanawiam się nad bergenią, bo zimozielona, kwiaty ma raczej różowe nie czerwone, dlatego się zastanawiam, ale liście ładnie się potem przebarwiają. Tą mam.

Piwonie ok, tylko mam jakieś dziwne, do tej pory mi nie kwitły, zła jestem na nie. W tym roku przesadziłam je na słońce i wyżej, bo mogły być za głęboko wkopane. Zobaczę, co z nich będzie. Maki są piękne, ale krótko kwitną, zastanowię się nad nimi. Z jeżówkami i rudbekią przegrywają.
Musi być tam jeszcze miejsce na Kanny, mam o zielonych liściach i bordowych.
Irysy syberyjskie uwielbiam,ale niebieski pójdzie na inną rabatę. Tu go nie będzie.
No i powiedz mi, czy na przodzie dać kulki bukszpanu, czy to nie pasuje?
Rozplenice by się przydały tam i Miskant. Ale się chyba powtarzam.

dokładnie one są w różnych odcieniach różu i białe. z czerwonymi się nie spotkałam, za to liście mają cudne.
Ogródek Iwony 21:38, 14 sty 2015


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Tess napisał(a)
Napierw pytanie do Małej Mi.
Napisałaś, Aniu, że trytomy nie zanikają na zimę, tak jak juki. To juki zanikają na zimę??? Nigdy mi żadna nie zanikła, ani w cieplym mieście, ani w zimnej podlaskiej wsi.Nie związuję, nie przykrywam...



To lapsus językowy z pośpiechu...... brakło jednego słowa, że trytomy są takie same jak juki.. Trytomy nie każdy zna, a juki chyba każdy.. chciałam porównać te rośliny do siebie. Mam jedne i drugie... zobacz, że podobne.. Juka ma tylko kwiatostan wyższy.


Ogródek Iwony 20:47, 14 sty 2015


Dołączył: 26 maj 2014
Posty: 21022
Do góry
Tess napisał(a)
Napierw pytanie do Małej Mi.
Napisałaś, Aniu, że trytomy nie zanikają na zimę, tak jak juki. To juki zanikają na zimę??? Nigdy mi żadna nie zanikła, ani w cieplym mieście, ani w zimnej podlaskiej wsi.Nie związuję, nie przykrywam...


Teraz moje propozycje - do rozważenia.
Zdaje mi się, że bergenia ze względu na: kolor kwiatów, termin kwitnienia (maj) zimozieloność, ale także wysokość (piętrowość nasadzeń) by "się nadała" Zdjęcie z majowego weekendu.

Może warto rozważyć irysy syberyjskie? Wprawdzie nie ma chyba takich w jaskrawych barwach, ale do kompozycji z innymi chyba byłby przydatny. Poza okresem kwitnienia daje masę zieleni, co też może być cenne. Tu w kompozycji z tojeścią i piwonią.
Bo chciałam dodać, że i piwonia w mocnym bordzie/burgundzie by się "nadała". Początek czerwca.

No i może maki? Krótko kwitną, ale jakże efektownie wyglądają.



Tess, dzięki za sugestie. Zastanawiam się nad bergenią, bo zimozielona, kwiaty ma raczej różowe nie czerwone, dlatego się zastanawiam, ale liście ładnie się potem przebarwiają. Tą mam.

Piwonie ok, tylko mam jakieś dziwne, do tej pory mi nie kwitły, zła jestem na nie. W tym roku przesadziłam je na słońce i wyżej, bo mogły być za głęboko wkopane. Zobaczę, co z nich będzie. Maki są piękne, ale krótko kwitną, zastanowię się nad nimi. Z jeżówkami i rudbekią przegrywają.
Musi być tam jeszcze miejsce na Kanny, mam o zielonych liściach i bordowych.
Irysy syberyjskie uwielbiam,ale niebieski pójdzie na inną rabatę. Tu go nie będzie.
No i powiedz mi, czy na przodzie dać kulki bukszpanu, czy to nie pasuje?
Rozplenice by się przydały tam i Miskant. Ale się chyba powtarzam.
Moja codzienność - ogród Oli 20:12, 14 sty 2015


Dołączył: 04 maj 2013
Posty: 20181
Do góry
siakowa napisał(a)
A to spalilam bo zaczelyscie o kocimietce lawendzie..myslalam ze w ta strone idziesz

dziewczyny się rozgadały u mnie są już berberysy pod grabami i nie planuję tego zmieniać

Jagodaa napisał(a)


haha, moje zdanie zwykle niepomocne

sesleria bardzo mi się podoba i mam ją na liście, na przyszłość

Do Bagatell bardziej pasowałaby mi taka, jak ma Motylek, a nie wiosenna, chodzi mi o odcień zieleni.

Inspiracja boska . Jak byś Ty chciała Ola te trawy?, taki całkowity łan? Pytam, bo sobie myślę, że w reszcie ogrodu masz raczej poprzeplatane rośliny i nie wiem, czy taki wielki łan będzie pasować. Mówię serio, nie wiem, a nie że nie będzie. Nie potrafię jeszcze takich połączeń oceniać .

ja Ci dam niepomocne

myślałam również o seslerii którą ma Motylek, nawet do kupienia na miejscu ale ona jest niższa, kwitnie o innej porze i nie wiem czy jej kolor pasuje ?
Myślę obsadzić taki właśnie łan a jak nie będzie grało zawsze można coś dorzucić wbrew pozorom nie jest to jakaś gigantyczna przestrzeń

Tess napisał(a)
To jeśli sama selseria to za mało (ja nie podzielam tego poglądu) to może selseria i szałwia, i jakieś kulki bukszpanowe gdzieniegdzie?
Tu bez kulek
https://www.pinterest.com/pin/284430532689477543/

Tesiu cieszę się, że wyrażasz swoje zdanie, cały czas nad tym myślę.. intuicja mówi mi że będzie ok a jak wyjdzie zobaczymy, najwyżej będą korekty, przecież to lubimy
W seslerii na pewno będą czosnki to już dawno postanowione, szałwia mnie nie zachwyca póki co..(mam różową, niebieska i tak mi nie pasuje) więc nie biorę jej w ogóle pod uwagę kulkom nie mówię nie

Marzena2007 napisał(a)
Seslerię mam, piękna jest i berberysami będzie rewelacyjnie wyglądać

to mnie cieszy jaka wysoka jest u Ciebie ?

beta napisał(a)
oddaję głos na seslerię+berberysy...a wiosna masę cebulowych

miłego dnia

Beatko planuję zaminować cały teren czosnkami

Jagodaa napisał(a)


Nie ma to jak wizualka, też jednak fajnie .

no nie ? od razu się umysł rozjaśnia zresztą sama przecież tego połączenia nie wymyśliłam



Ewa, Tess, Beatka - dziękuję ! obyście miały rację





Ogród Stefanie - Eastleach House w Cotswold 19:36, 14 sty 2015


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12483
Do góry
Mala_Mi napisał(a)
Mając taki ogród warto dla niego żyć


Parafrazując słowa pewnej znajomej starszej Pani o jej domu: "Ludzie mi zazdroszczą, że mam dom. To dom ma mnie! Sprzątam, naprawiam, opłacam..."
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies