Witaj Elu
Oj rozrasta, rozrasta...ale z moim "ogródkiem" to za bardzo się nie rozrośnie
A tyle jeszcze chciałabym w nim zmieścić
I dziękuję za pochwały drewnianej ściany miała spełniać rolę "zakrywacza" a spełnia rolę "ozdobniacza"
W tej chwili ten zakątek nie wygląda za ciekawie, ale niedługo to się zmieni (mam nadzieję).
Buziam i zapraszam
Mam dwa hiacynty dopiero zakwitną
czyściec wełnisty z małych pojedynczych roślinek z zeszłego roku się niesamowicie rozrósł
carexy po zimie całkiem dobre
najbardziej zaskoczyła mnie piwonia, 2 dni temu były kiełki wystające z ziemi
Byli tez Anita-Enya i Ania , co leci w kulki z mężami
No i niestety skasowałam sobie wszystkie zdjęcia, które zrobiłam podczas spotkania z nimi Dlatego podkradnę zdjęcia Irenki, które przezornie sobie przegrałam.
Fajnie miałyśmy, bo mężowie Anity i Ani sesje foto nam robili. Celebrytki!!
Grzecznie stali w kolejce do statku obwożącego turystów po amsterdamskich kanałach
przerwy na jedzenie też były, ale niewiele
wycieczka karnie chodziła za "przewodnikiem", tylko czasem rozpierzchali sie na boki i trzeba było łowić. Czasem sie czułam jak owczarek niemiecki
Było super! Jacy fajni ludzie na tym forum mieszkają! Pozdrawiam wycieczkę bardzo gorąco
A mnie się te robione pod światło najbardziej podobają.
I porzeczka krwista.
Co do zdjęcia z magnolią to się lekko wymądrze. Ja, gdyby można było, to przesunęłabym miejsce z którego robiłaś zdjęcie nieco w lewo. tak aby uniknąć bałaganu na pierwszym planie (płot?) i zbędnych przedmiotów na drugim (lampa, budka dla ptaków) oraz lekko "wyprostowała" śliwę. Były by trzy plany magnolia, śliwa i góry w tle. A tak wogóle to zdjęcie mi się podoba. Lekko "wyczyścić" przez kadrowanie
Tulipany już mają coraz większe pączki
Sasanka zakwitła
Hiacynty zachwycają zapachem
Szafirki również zakwitły
Aż szkoda, że już niedługo ten spektakl się skończy.
Dzisiaj zbliżenie na wiosnę
Brzoza i forsycja
Śliwa wiśniowa (zaraz zakwitnie) i jabłoń ozdobna
Grujecznik japoński i modrzew
Śliczna młodziutka szyszka modrzewiowa
a Bogdzia - to mój skarb i obiekt westchnień wszystkich I pomyśleć, że była starym warsztatowym gratem przyniesionym przez tatę do domu, utytłanym w smarze i wypełnionym śrubkami