Boćkowe perypetie ogrodkowe
19:12, 18 kwi 2013
Helol, helol
Jestem i mam rozdwojenie jazni.
Jestem wsciekla, bo w tej galopadzie nie zdazylam na czas uczesac kulek, a one juz ruszaja z przyrostami. To samo z cisami
Trudno, ogolilam tylko tak leciuchno, zeby ich nie nadwyrezyc zanadto. Nie wiem jakos przegapilam trabienie czy jak...
Poza tym niektore maja chyba grzyba i musze szybko prysnac, tylko kiedy skoro ma byc zalamanie pogodowe
grrrrrrr No i nawiezc musze, ale najpierw musze nawozy kupic bo sie okazalo, ze wszystko wzielo i wyszlo, a to co zostalo to nedzne resztki...
A teraz plusy dodatnie
TADAM!!!!!!!!
Ale jeszcze musze z 10 dokupic
Jestem i mam rozdwojenie jazni.
Jestem wsciekla, bo w tej galopadzie nie zdazylam na czas uczesac kulek, a one juz ruszaja z przyrostami. To samo z cisami
Poza tym niektore maja chyba grzyba i musze szybko prysnac, tylko kiedy skoro ma byc zalamanie pogodowe
A teraz plusy dodatnie
TADAM!!!!!!!!
Ale jeszcze musze z 10 dokupic
