Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Gardenarium "

Nasze hortensje urzekające kwiatami przez długi okres :) 09:41, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Odnośnie okrywania hortensji ogrodowej (H. macrophylla).

Mam takie doświadczenia. Mieszkałam na północny wschód od Warszawy. Zimy były ostre, więc co roku mi przemarzała i nie kwitła (kwitnie na pędach zeszłorocznych)

Zawzięłam się pewnego roku mocno i zrobiłam tak:

- w środek krzewu nasypałam trochę kory
- owinęłam krzew agrowłókniną białą grubo
- potem nasypałam wielki kopiec kory wokół
- na to nałożyłam na pół podzieloną matę słomianą, przywiązałam do kołków

Myślę sobie: "już nic więcej nie mogę zrobić, musi być dobrze"

Zima była ostra, a hortensja dobrze okryta. Jak wiosną zaczęła ziemia rozmarzać, odkryłam matę, pozostawiając resztę. Po tygodniu rozgarnęłam kopczyk z kory, żeby bryła rozmarzała. Włóknina pozostała. Zrobiło się ciepło - odwinęłam włókninę i patrzę : super, wszystko dobrze, czubki zielone.

Cieszę się, jak nie wiem co, a tu nagle w maju.. przymrozek i klops. Pączki przemarzły, zrobiły się czarne.
Hortensja kolejny rok nie kwitła.

Wykopałam ją, oddałam i posadziłam niezawodną hortensję "Annabelle", potem "Limelight", a teraz bym posadziła "Silver Dollar". W nowym ogrodzie hortensje ogrodowe zaczęłam uprawiać jako sezonowe rośliny kwitnące w donicach, gdzie odpowiednio nawożone kwitną mi dwa razy w roku i zamiast się z ich powodu denerwować - uwielbiam je


Okrywanie-zabezpieczanie roślin na zimę 09:38, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Odnośnie okrywania hortensji ogrodowej (H. macrophylla).

Mam takie doświadczenia. Mieszkałam na północny wschód od Warszawy. Zimy były ostre, więc co roku mi przemarzała i nie kwitła (kwitnie na pędach zeszłorocznych)

Zawzięłam się pewnego roku mocno i zrobiłam tak:

- w środek krzewu nasypałam trochę kory
- owinęłam krzew agrowłókniną białą grubo
- potem nasypałam wielki kopiec kory wokół
- na to nałożyłam na pół podzieloną matę słomianą, przywiązałam do kołków

Myślę sobie: "już nic więcej nie mogę zrobić, musi być dobrze"

Zima była ostra, a hortensja dobrze okryta. Jak wiosną zaczęła ziemia rozmarzać, odkryłam matę, pozostawiając resztę. Po tygodniu rozgarnęłam kopczyk z kory, żeby bryła rozmarzała. Włóknina pozostała. Zrobiło się ciepło - odwinęłam włókninę i patrzę : super, wszystko dobrze, czubki zielone.

Cieszę się, jak nie wiem co, a tu nagle w maju.. przymrozek i klops. Pączki przemarzły, zrobiły się czarne.
Hortensja kolejny rok nie kwitła.

Wykopałam ją, oddałam i posadziłam niezawodną hortensję "Annabelle", potem "Limelight", a teraz bym posadziła "Silver Dollar". W nowym ogrodzie hortensje ogrodowe zaczęłam uprawiać jako sezonowe rośliny kwitnące w donicach, gdzie odpowiednio nawożone kwitną mi dwa razy w roku i zamiast się z ich powodu denerwować - uwielbiam je






Boćkowe perypetie ogrodkowe 08:49, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Na tamtej rabatce z piwonią za dużo jest różnych roślin i stąd bałagan i brak efektu.

A rabatka z ostrokrzewem jest nawet niezła Z ostrokrzewa to by można bonsai zrobić, dopiero byłby z niego okaz
Ogród Krysi 08:40, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
kriss napisał(a)
Pięknie się przebarwił.


Bardzo ciekawa fotka, a u mnie jeden duży jeszcze całkiem zieloniutki
Pogaduchy skowronków 08:39, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Dzieki Hanula za te życzenia, mnie na tym szczególnie zależy, bo ostatnio wszystkie trawniki kładliśmy w błocie. Sucha poogoda jak najbardziej pożądana

Ogród Sylwii od początku :) 08:35, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Dla nas nie Jesteśmy kreatywni i sami podpowiadamy żeby było lepiej i ładniej.
Ogród z połączenia klimatów śródziemnomorskiego i orientalnego 08:28, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Moim zdaniem to połączenie nie wyjdzie, ze względu na skrajnie różne rośliny reprezentujące te style.

Orientalny - bardzo minimalistyczny, strzyżone okazy, bonsai, woda, mchy, a śródziemnomorski - rośliny suchych stanowisk, słoneczne tarasy z ziołami i lawendą.

To zupełne przeciwności.

Jedyną cechą wspólną są powierzchnie wyżwirowane, jednak w orientalnym specjalnie zagrabiane, a w śródziemnomorskim mogą być obsadzone roślinnością.

Jedyną możliwością połączenia tych stylów w jednym ogrodzie jest stworzenie odrębnych kącików wydzielonych ekranem, żywopłotem i wtedy każdy kącik może mieć inny styl.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 08:05, 10 paź 2011


Dołączył: 20 lis 2010
Posty: 34408
Do góry
lenka napisał(a)





I jeszcze pytanie o różaneczniki- co to za odmiana ( Cunnigham's White czy dobrze kojarzę?)i czy je jakoś przycinasz,że są tak ładne i gęste,czy tylko obrywasz kwiatostany? A jakie mają zdrowe, błyszczące liście...
Pozdrawiam cieplutko


Ogrodnicy wyłamują oprócz kwiatostanów przekwitłych jeszcze wszystkie przyrosty świeże, wyrastające ponad pęd w tym miejscu,Roślina zagęszcza się,wypuszczając nowe przyrosty ze śpiących pąków przy końcówce takiego pędu.
Kolejny zdesperowany amator prosi o pomoc 00:21, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Rabata mogłaby lecieć do drzwi garażowych pod płotem. Od chodnika trawnik, a od płotu rabata.
pysznosci z cukini 00:19, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
A ja się pochwalę. Czytałam ten przepis czekając na Kasię WB. Patrzę: cukinię mam, czosnek mam, cebulę też i ser...
Pokroiłam, podsmażyłam zalałam, ścięło się i goście zjedli i my też. Dobre było.
Kolejny zdesperowany amator prosi o pomoc 00:03, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Ina napisał(a)
W tym miejscu trawa zupełnie się nie sprawdza, jest zbyt sucho



widok z podjazdu po stronie wschodniej działki Czym można zasłonić ten blaszak, co na płot, bo dołem chyba trawa


Tutaj trawa zupełnie nie pasuje. Można zrobić super rabatę.

A blaszak najtaniej obsadzić tujami Smaragd, lub świerkami serbskimi. Tylko czy tam się nie wjeżdża samochodem? Sa tam drzwi?
Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 00:01, 10 paź 2011


Dołączył: 28 kwi 2011
Posty: 4333
Do góry
gardenarium napisał(a)


Kolejne H.macrophylla




Ta jest jak dla mnie najpiękniejsza
Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 00:00, 10 paź 2011


Dołączył: 05 wrz 2011
Posty: 459
Do góry
gardenarium napisał(a)
Lenko, hortensję można prowadzic w formie małego drzewka lub krzewu. Ja swoje prowadzę do góry i przywiązuję gałązki do wysokiego kołka od grabi każdą oddzielnie czarną, niewidoczną linką.


Czy to znaczy, że jak je mocniej przyciąć wiosną to nie będą takie wielgachne?
Kolejny zdesperowany amator prosi o pomoc 00:00, 10 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Ina napisał(a)
Właśnie od tej skarpy bym zaczęła, nie wiem czy górą nie jest zbyt płytka. Ona ma górą około 1.2-1.4m .


Nie, nie jest za płytka. Trzeba ją ładnie ukształtować, aby łagodnie schodziła do trawnika.
Kolejny zdesperowany amator prosi o pomoc 23:59, 09 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Ina napisał(a)
Jest jeszcze drugi podjazd specjanie dla szambiarki, ponieważ pompowanie z drogi (odl 15m) trwało wiecznie, było niewydajne, maszyny dymiły, a ich właściciele rwali włosy z głów. Zaden nie chciał wjechać na posesję w obawie, że utknie z zawartością. No, ale z takim widokiem z tarasu trzeba by coś zrobić (ażur i wylot do szamba centralnie na trawniku)


Szkoda, że nie wiedzieliście, że wejście na rurę szambiarki można zamontować w ogrodzeniu, wtedy nie musi wjeżdżać na działkę.
Kubusiowo 23:56, 09 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Koniecznie ogródź teren
Ja też zaczynam:) 23:54, 09 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Sebek napisał(a)

Ciąć dla zdrowia i urody Super, no to ja już się nie boję serbów!
A w jakim okresie najlepiej ciąć i jak często to robić?


wiosną najlepiej - według mnie raz w roku wystarczy - chyba


Wczesną wiosną, zanim ruszą
Ja też zaczynam:) 23:52, 09 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
lenka napisał(a)
Natomiast po drugiej stronie przy ścianie domu same hortensje. Czy te berberysy mogłabym zostawić?


Tak, można zostawić.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 23:50, 09 paź 2011


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77372
Do góry
Lenko, hortensję można prowadzic w formie małego drzewka lub krzewu. Ja swoje prowadzę do góry i przywiązuję gałązki do wysokiego kołka od grabi każdą oddzielnie czarną, niewidoczną linką. Obecnie mają 1,85 cm (tyle co mur).

Różaneczniki są te, co napisałaś. Odmiana "Cunningham's White" ma taki zwarty pokrój. W zeszłym roku je też nieco przycięłam, to co wystawało. W tym roku nie cięłam, a jedynie wyłamałam kwiatostany.

Hortensje w donicach traktuję jako rośliny kwitnące sezonowe, one nie zdążyły zakwitnąć po raz drugi, trudno. W marcu i tak będą nowe okazy już, a te pójdą pewnie do ogrodu Babci Jasi.
Ogród nie tylko bukszpanowy - część I 23:45, 09 paź 2011


Dołączył: 05 wrz 2011
Posty: 459
Do góry
gardenarium napisał(a)
Niektóre hortensje ogrodowe (H.macrophylla) dostały mączniaka. Zauważcie, że mają kolejne pąki kwiatowe.





No właśnie, ja mam dwie, malutkie w gruncie i dzisiaj też zauważyłam takie pączki i się zmartwiłam , bo chyba nie powinno ich być o tej porze roku? zmarzną zimą
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies