Wiesz co, Agnieszko? Gdybym miała takie przestrzenie w ogrodzie, to bym na temat pogody w ogóle głosu nie zabierała! Przewieje, przejdzie, zazieleni się, lada moment.
A tak na marginesie, jak trzepiesz dywany, to nie osuwasz się po zboczu? Oczywiście w bezśniezną pogodę, hi hi.
Będzie dobrze, musi być
Gabrysia ja tyż właśnie przeglądam fotki z kwietnia ubiegłego roku, zerkam za okno i nie wierzę
umęczona jestem tą pogodą, brakiem słońca... znowu spypie, tym razem śnieg z deszczem od 13, droga dojazdowa to istny maraton przeprawowy... tak wyglądał samochód jak do domu dzisiaj wróciłam