Ogólny widoczek na rabatkę z klonem. Ciagle jeszcze są chwasty tu i tam, za co przepraszam ale to nie instagram tylko prawdziwe życie
I cudowne anabelki zaglądające zza rozplenic
Brzozy doorenbos kupilam kiedys na allegro, kiedy je sadziłam miały pień grubuści mojego palca u reki …
Werbena rośnie u mnie jak szalona, zimuje bez problemu i jeszcze się rozsiewa. Jesli ktoś chce siewki i ma ochote po nie przyjechac to zapraszam, rozdalam juz ze sto i ciągle mam nadmiar, wszytskie wydane się przyjely
Warzywnik wszedł już w fazę pełnej dojrzałości. Dumna jestem w tym sezonie ze swoich gruntowych pomidorów. Zaczęły już dojrzewać, a na krzaczkach jest mnóstwo owoców.
Jutro będzie pierwsza zupa dyniowa. W spiżarni stoi już ponad 30 słoików kiszonych ogórków. Dzisiaj miałam swój udział w osobistym traktacie o łuskaniu cebuli. Kilka kilogramów oczyszczonej cebuli czeka na spożycie. Susza jest spora. Glina ratuje zbiory.
Na grządce po czosnku wysiałam dzisiaj rzodkiewkę, ostatni rzut fasolki szparagowej, kapustę pekińską i Pak Choi, koperek i szpinak. Drugi raz przycięłam rukolę. Powinna wypuścić nowe listki.
Podjadamy już wczesne jabłuszka. Na śliwki trzeba jeszcze poczekać.
Jakie przyjemne dla oka widoczki
Prosa ci zazdroszczę że takie wypasione. Moje Nordwind przeciętne raczej a miałam nadzieję że na wiosnę podzielę. Nic nie przyrosło. Tylko Sangria sobie świetnie radzi. Co drugi rok dzielę.
No z buczkiem to miałaś farta. Trzymam kciuki za reanimację. Mi się udało ususzyć wiąza. Ale już widzę że żyje i na wszystkich gałązkach ma zaczątki listeczków. Stoi w cieniu, co drugi dzień lekko podlewam i pilnuję żeby w podstawce miał wodę i pił ile mu potrzeba. Żeby dla odmiany nie przelać. Tobie też się uda
Idzie nowe
Zebrałam kamie- pójdzie w ambrowce- a tu posadzę Daniki które zabiorę z rabaty z Hakuro. Ponadto dosadzę tam moje roztrzepane bukszpany- mam je obok tez za bramą.
W miejsce Danik będą rozchodniki - ukorzeniałam w wazonie
Ja antylukowa jestem stad decyzja o eksmisji danik
Ja przy Pashminie początkowo wycinałam pojedyncze przekwitnięte kwiaty. Jak już większość była brzudka to ścinałam mocniej, tak żeby trochę pod kiścią ciachnąć.
Moje nowe zakupy
Taką celozję sobie nabyłam, jest piękna, szkoda, że jednoroczna.
I takie wrzosy.
Kupienie tylko 6 sztuk wrzosów /więcej nie było/ zmusiło mnie do improwizacji.
Miały być na całej długości obrzeża baliowej, wystarczyło tylko na pół, więc posadziłam bergenie.
Jakby udało się wrzosy dokupić, to bergenie przesadzę.
Chyba że zostawię, bo wygląda całkiem nieźle i kasy nie będę wydawać.
Sylwio może choć trochę zrehabilituję tojada, bo w nomenklaturze ludowej nazwany jest również pantofelkiem Matki Boskiej
Pierwsze pomarańczowe liliowce zamierają, ale na ich miejsce kwitną następne, bardziej oranżowe i trochę niższe, także busz trwa w najlepsze nadal bez mojego specjalnego udziału. Nawet nie zdążyłam usunąć pędów wcześniejszych. W głębi w pełnym rozkwicie lilia kremowa.
kwitną następne drzewiaste a tamta 2-metrwe w głębi już osiągnęła swój cel i pomału przekwita, a ta budzi się dożycia:
Te trwają w najlepsze i cieszą niezmiernie moje oczy