Zanim M. się ruszy, pokażę moje tawułki Dziś Danusia ciekawy artykuł o nich napisała
Niektóre będę przesadzać bardziej w cień i towarzystwo funkii im zapewnię, bo pięknie razem wyglądają
Jola śliczne masz te tawułki ja mam dokladnie takie same kolory, też zdjęć szukalam aby wkleić jak prosila Danusia ale tutaj nie mam takich ładnych(zdjęć) a Twoje to takie wypasione wklej je do wątku z tawułkami, a róża Dzidki pięknie sie prezentuje w realu, mam nadzieję ,że ładnie pachnie
Mama do dziś z dumą podkreśla, że ziemia, którą Rodzice kupili, to najlepsza ziemia w całej wsi. Może rzeczywiście tak jest, bo dawniej, w dość nieodległych czasach, Bug często wylewał i wylewając, użyźniał glebę.
Ale mnie urzeka nie klasa gleby (dość marna jednak), lecz widok, jaki się za granicą działki roztacza.
Śmiem twierdzić, że to jest najpiękniejszy widok na nadbużańskie łąki w całej wsi!
Uwielbiam wyjść wczesnym rankiem z kubkiem kawy i patrzeć na rozlewisko i łąki nadbużańskie.
Taki widok zobaczyłam bardzo wczesnym rankiem w minioną sobotę:
Tak wyglądały łąki nadbużańskie w czasie ubiegłego bardzo deszczowego lata:
Na prawdę przepięknie
Ja tam nie wiem czym się ta Tess zachwyca .Woda,trawa parę bocianów .Rozumiem ,że gatunek kawy tak na nią działa )))))))))))
Aż się boję pokazywać dzisiejsze krajobrazy, ogrodu to już prawie nie widać spod czap śnieżnych
A ja lubię takie czapeczki... choć trochę cieńsze mogłyby być...
Dawno mnie nie było....Pozdrawiam cieplutko....i jeszcze korzennie...pasuje do aury...
Amarantowy:
aż do intensywnie różowego:
A nad głowami, łuki z pni z podwieszonymi doniczkami:
Pomyślałam, jeśli takie cuda są w ogrodzie zoologicznym, muszę znaleźć ogród botaniczny!
Pierwszą wycieczką, bez nadziei na wyjątkowe rośliny, było ZOO ornitologiczne - Jurong Bird Park.
Pozwolę sobie wkleić trzy obrazki, choć to ptaki, ale tak kolorowe jak kwiaty....
A więc duże papugi ary, w kąciku zaaranżowanym do płatnych zdjęć.
Swobodnie latające, mniejsze papużki:
Dla mnie niezwykle ciekawy ośrodek prowadzący wylęg rzadkich gatunków w inkubatorach. Różne maleństwa z początkami upierzenia:
I wreszcie są: storczyki!
Rewelacyjne aranżacje, rośliny co prawda w doniczkach, ale na wolnym powietrzu...
I to zestawienie: tyle egzemplarzy w jednym kolorze...
A tutaj patrząc od strony domu w niepełnej perspektywie:
Borbetko, czy te drzewa po prawej stronie za kulkami danica i lampą to brzoza pożyteczna?
Uwielbiam drzewa ale nie mogę posadzić takich , które docelowo będą wielkie , bo ogród ma 600m2. Masz cudne ogród , ech ile lat minie zanim doczekam się takiego klimatycznego zielonego raju?
Kochana, to jest sad, a to drzewo na zdjęciu po prawej to gruszka, która zresztą jest zawsze chora, bo koło żywopłotu jałowcowego posadzona, a nie wolno. Tak mówiła Maja w ogrodzie.
Irenko, kochana... Zaczęłam je dopiero... Są tylko z jednej strony, z drugiej dopiero wiosną będzie coś widać... Ale czy to angielskie, to pojęcia nie mam... Rośnie i jest kolorowo... A mnie to cieszy...
Ale kapustka... resztę trudno zidentyfikować, musiałabym mieć zbliżenie, a co tam masz za roślinki? Rozchodnik... coś niebieskiego z tyłu...
Dorota ta rabat fajnista jest i faktycznie kapusta robi wrażenie