Blaski i cienie nowego życia
13:40, 05 mar 2023
Zapał jest choć zdrowie z tym nie idzie w parze
Drzewa są ponad 30-letnie,od poprzednich właścicieli,którzy mieli tu sad. W zeszłym roku zabrałam się za ich korektę, nie wszystko dało się od razu ściąć. Syn mi trochę poskakał bo sprawniejszy i zapalił się do małej pilarki, więc sporo było obcięte, powiedziałabym że 1/3.
Drzewa potrzebują czasu na wypracowanie nowych koron. Zeszłoroczne wiosenne cięcie wpłynęło tak, że gałęzie uginały się od owoców. W tym tygodniu wszystko robiłam sama.
A to porównanie z cięcia jabłoni długopędowej
Z serii: było i jest