Taką zieloną trybulę sieje wiosną i ciacham jak szczypiorek jako dodatek.Smaku jakiegoś określonego to ona nie ma ale podobno jest bardzo odżywcza i właśnie dlatego zalecana.
Witam!
Aniu, fanką gotowania też nie jestem, gdyby nie M i dzieci nawet do garków bym nie podchodziła. Jak mam dokładny przepis to coś mi się czasami uda, a tak to same podstawowe dania, bez udziwnień, tak między nas trzy rozdzielono umiłowania, że kuchnię dostała młodsza siostra, uwielbienie do zbierania grzybów starsza siostra, a ja miłośc do kopania, przesadzania i grzebania w ziemi
Zuza, czytałam u Ciebie o wczorajszym -17, u mnie dziś z -12 i pierwszy raz Kinię musiałam odwozić do przedszkola, bo było za zimno. Kilka storczyków w domu tak załatwiłam, że wyniosłam do innego pokoju żeby nie straszyły, a one pięknie odżyły
Dziś udało się zrobić zdjęcie ptakom, jakimś, powiedźmy że zdjecia z daleka i nie rozpoznaje
Robiłyśmy dziś pierniczki z przepisu Gabrieli - jak mi się udały to wszystcy powinni spróbować je robić
( https://www.ogrodowisko.pl/watek/1193-pierniczki-swiateczne?page=12 )
Jolu super wałeczek ja mam na takie mniejsze pierożki formę nie z aluminium ale też w tym kolorze tylko grubszy ten metal , kładę na niego placek farsz, potem następny placek i wszystko przejeżdżam wałkiem, pierożki wypadają od dołu
Jeżeli nie znacie matki-wariatki to ja Wam mówie, że już znacie... Przez Kubę, a właściwie przez nieprzemyślane zdanie popełniłam dzisiaj kotlety mielone... ale zobaczcie co nam wyszło z Kubą
Przepraszam, podałam niewłasciwą nazwę rośliny o którą mnie pytaliście.
Nie jest to oczywiście marchewnik, a trybula, dokładnie: Anthriscus sylvestris 'Raven's Wing'.
Zajrzałam do notatek (których chyba już nigdy nie uporządkuję!?) po tym, jak zobaczyłam trybulę w artykule Danusi.
Dziękuję, dziękuje... za Anthriscus sylvestris 'Raven's Wing'.
Marchewnika czerwonolistnego to zapamiętam do końca życia, Vito, spać przez niego nie mogłem.
Przepraszam, podałam niewłasciwą nazwę rośliny o którą mnie pytaliście.
Nie jest to oczywiście marchewnik, a trybula, dokładnie: Anthriscus sylvestris 'Raven's Wing'.
Zajrzałam do notatek (których chyba już nigdy nie uporządkuję!?) po tym, jak zobaczyłam trybulę w artykule Danusi.
No to teraz i o trybuli, i o marchewniku poczytać gdzieś muszę Różnice trzeba wyłapać Nie znam żadnej z tych roślin.
Cudne!! Z czego je robisz ? Jeśli to nie tajemnica handlowa?
Masa solna? akolorek jak?
A jak robisz oczka? Malujesz czy coś naklejasz? Chyba na próbę zrobię dokładnie takie jak Twoje, bo śliczne są, a mi wychodzi tylko Pszczółka Maja ze skrzydłami anioła.
Oj ,dużo i to dziwnych niektóre chyba nigdy nie będą wykorzystane,a jakoś wyrzucić żal
Znalazłam taką narzutę na łożka!
Co jakiś czas wyciagam ,popatrzę i chowam.Podobmie jak sukienkę ślubną
Też mam słabość do 'szufladowych skarbów'.
Stare klockowe narzuty wieszam zamiast firanek.
No i po robocie! Zrobiłam pierniczki wg przepisu Gabrieli. Fantastyczny przepis! Ciasto kapitalne, nic się nie klei, nawet do wałkowania nie musiałam mąką podsypywać
Piekłam na blachach wysmarowanych masłem i posypanych cieniutką warstwą mąki, ładnie odchodziły podczas gdy do papieru przywierały a to dlatego, że może nie był odpowiedni. Pieką się krótko, jakieś 6 - 8 minut /bez termoobiegu/
Miło mi, że Ci się podobają, mówi się, że kolor czerwony i zielony to kolory Bożego Narodzenia, ja wolę srebrny i złoty, ale aniołki powiesiłam koło kominka razem z siostrą w czerwonej sukience z gwiazdkami.
I ja też dołączam do grona tych, którym się podobają.
Wróciłam właśnie z corocznego jarmarku świątecznego i trochę poczułam już klimat świąteczny.
Nasza śląska gwiazda tv pan Rączka gotował śląskie potrawy wigilijne między innymi makówki
Marzenko, Boćku, Aniu, Irenko bardzo się cieszę że zaglądacie, dziękuję. Ja nie wyrabiam się na zakrętach ostatnio. Tyle rzeczy mam do zrobienia, ech.... a goście świąteczni już w drodze, właśnie M powinien na lotnisko po nich dojeżdżać. Lecą do mnie z uroczej Norwegii, może będą mieć jakieś fotki świąteczne to wstawię, ale nie za szybko pewnie. Tak na szybko wstawię jeszcze moje fotki. Wianek-krzywus został, nie zmieniałam podkładu i za to są nowe. Pewnie niektóre będą prezentami, ale nie mogę się zdecydować które, bo wszystkie mi się podobają Jeden zagościł w oknie
Mam Celinko i ja Nawet z mogramami Ale używam higieniczne. Te z koronką to tylko do otarcia łzy wzruszenia
Ile pamiątek jeszcze skrywają nasze szuflady ???
Oj ,dużo i to dziwnych niektóre chyba nigdy nie będą wykorzystane,a jakoś wyrzucić żal
Znalazłam taką narzutę na łożka!
Co jakiś czas wyciagam ,popatrzę i chowam.Podobmie jak sukienkę ślubną