ja też lubię takie fotki robocze
tu przy placyku też planuję zmiany -za gęsto posadziłam i nie zadowala mnie ten efekt
ogród to wieczna niekończąca się opowieść …..ale ja to lubię i nie dość ,że sprawia mi przyjemność ,to i pozwala zapominać o smutkach
pozdrawiam cieplutko
Ps. Twój ogród jest mnóstwem inpiracji i ciągłego zachwytu Mistrzyni
Wygląda to po prostu okropnie To jest po prostu chore ogrodnictwo To nawet nie ogrodnictwo. Przepraszam że tak radykalnie, ale mało zawału nie dostałam po tych zdjęciach To antywzór ogrodu
Jeśli front jest symetryczny to dwa takie same drzewa, a jeśli nie jest symetryczny to z jednej szerszej strony mogą być dwa drzewa nawet a z drugiej jedno. Najlepiej jednakowe.
Ja to lubię oglądać takie bałagany, przynajmniej widać jakie efekty są potem
To takie ekscytujące oglądać jak coś się tworzy. Też często wklejam zdjęcia tworzenia czegoś. Dla innych to najbardziej ciekawe
Nowa kotka jest prawie identyczna, jak moja dawna Pusia, więc dostała takie imię. Szylkretka, z przewagą czarnego, ma białe skarpetki i bródkę czarną. Bardzo śmieszna. Pochodzi z ogrodu Babci Jasi, ktoś wrzucił 3 małe kotki przez płot. Bratowa się zaopiekowała. Dwa zostały już adoptowane, a ja poprosiłam o Pusię Została już wysterylizowana i jest już w nowym domku. Póki co fuka na Misię.
Musi się oswoić. A Misia będzie miała kotki, pewnie na wiosnę, jak dorośnie Pierwsze swoje dzieci i potem dopiero zostanie wysterylizowana.
Krwawnica - Blush - resztę 3 sztuki posadziłam przy stawie. Jest cudna.