Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku...
22:45, 17 gru 2012
Już jestem. I tak czosnek niedźwiedzi u mnie nie jest ekspansywny, chyba nawet poszedł sobie dokądś i nie mam.
A zioła w donicach to raczej te odmiany mięty, które nie zimują w gruncie, rozmaryny, bazylie (w gruncie mi marnieje), żeby ten zielnik był ciekawy również w "wyposażenie". I pokżę upolowane donice (zdjęcie absolutnie ad hoc zrobione); ta pierwsza wydaje się być wytrzymała:
A zioła w donicach to raczej te odmiany mięty, które nie zimują w gruncie, rozmaryny, bazylie (w gruncie mi marnieje), żeby ten zielnik był ciekawy również w "wyposażenie". I pokżę upolowane donice (zdjęcie absolutnie ad hoc zrobione); ta pierwsza wydaje się być wytrzymała: