Kochane dziewczyny, dziękuję za te ochy i achy....... gapię się w to okno.. i też tak ocham i acham... i chyba jestem normalna, że się zachwycam takimi widokami..... I chociaż zimy nie lubię to znalazłam coś co mi ją umila...narty, takie widoki, wogle lubię zimowe widoki...... takie czyste, bajeczne, nierealne... i dla tych rzeczy lubię zimę, nie lubię tylko zimna ...
Kupiłam w ub. tygodniu cyklameny miniaturki (a jakże, zmałpowałam od Danusi).
Miały iść do ogrodu.
Ale zima przyszła, mróz trzyma. Żal mi je tak szybko stracić.
Mam białe kompozycje w domu.
Jesienią podcięłam Sosnę czarną i wykopałam pięć kilkunastoletnich Jałowców Hibernica.Czas ich świetności minął .W ich miejsce posadziłam w półokręgu, Świerk biały-conica /sine/.Przed nimi Rhododendrony podsadziłam szpalerkiem bukszpaników z własnej produkcji.
2 setki.....mus gratulować.
I za odwiedziny u mnie serdecznie dziękować!
Śląskie dziewczyny są bez zarzutu,
zajrzą, coś napiszą, albo i pokażą,
i już człowiek siedzi z uśmiechniętą twarzą!
Filcowe korale? Czemu nie!
Były z papieru,plastiku,drewna,
Nie powstydziłaby się ich i królewna,
A jeśli do tego dziecko kochane.
przyozdobi nimi czule swą mamę,
nic tylko nosić,i zgłębiać tajniki,
a nam donosić jakie są wyniki!
Zostaw sobie .... wrzucone na forum jest po pierwsze już i tak publiczne, a po drugie cieszę się, że Ci się podoba..... za bardzo naświetlone, ale w tym tkwi jego urok.. mi też się spodobało.... dlatego go wstawiłam zaraz po takim "normalnym"
To masz inne nierealne..... i te oświetlenie kosztowało na początku, bo żarówki ledowe niewiele biorą prądu i sobie świecimy codziennie.... My świecimy ha, ha, ha...zautoamtyzowane..samo zapala i samo gasi..
Mi to się też podoba..... ta brzózka jest taka zwiewna.. jak biała dama..
Pod tymi modrzewiami jesienią posadziłam szpaler kolorowych cyprysików tak dla przedłużenia na lini z tymi starymi i berberysy purpurowe.Modrzewie jak widać poszły w górę ,ogołociły się od dołu i trzeba było je oczyścić.
Dzięki.Ale czy nie sądzisz ,że zimą jest zbyt pusto ?Tak nabrałam ochoty aby jeszcze nasadzić dużo zimozielonych np.iglaczków.?Dzisiaj otrząsałam śnieg z cyprysików i tak sobie pomyśląłam,a czy dam radę jak będzie ich więcej.No może to jakieś wyjście aby posadzić płaczące i niższe kuliste formy.One tak się nie wyłamują pod tak ciężkim śniegiem i łatwiej sięgnąć.