Jagodo, znów zabłądziłam do Ciebie, rozumiejąc Twoje tęsknoty, które nas łączą. Od dawna ludzie wyjeżdżali "za chlebem" do Ameryki, coś zyskali, coś tracili.
Potem "czasy Solidarności", polityka, i znów los rzucał Polaków po świecie, teraz bezrobocie...
Moja córka jest w Kanadzie ponad 30 lat. Dzisiaj cieszymy się z tego, że jest internet i na bieżąco jesteśmy w jakimś sensie "razem".Odległość i czas nie zmieniła naszej bliskości.Było ciężko jak musiałam czekać dwa tygodnie na zamowioną rozmowę telefoniczną (cenzurowaną) i pół roku na listy (cenzurowane)...
Nie przepadam, jak Ty za świętami, ale coraz częściej widzę, ze mało jest "świąt w tych świętach", wszędzie widać pogoń za pieniądzem, zakupami, gotowanie i jedzenie na wyrost, ale i odpoczynek dla zapracowanych. Nie uogólniam, bo od nas zależy trochę z kim się spotykamy i jak trwonimy lub wykorzystujemy czas. W takich żyjemy czasach,trudnych i ciekawych.Szukamy tego co nas łączy i tym żyjemy.
Oprócz naszych tęsknot mamy ogródki i roślinki i to forum, i fajnie jest. Myślami będę blisko przez ten trudny czas, i aby do wiosny.Pozdrawiam serdecznie.
troszkę wiosny z mojego ogródka dla Ciebie.