Dziękuję Ci bardzo za odwiedzinki,Gabrysiu faktycznie one przebarwiają się i zasypiaja w bardzo różnym czasie i to widać zależy od gatunku.Ta zielono biała jeszcze do wczoraj nie zmieniła sie ani trochę a inne już mają zaschnięte liście albo stoją w złocie.Przymrozek ominął ogród więc tym bardziej mam pewnośc ,że mają gatunkową zdolnośc co do pory zasypiania.
Gabrysiu
góra ma oczywiście nazwę i jest to Góra Świętego Marcina (384 m n..p.m.) –i jest to północna krawędź progu Pogórza Karpackiego - to ważne bo dokładnie od mojego miejsca zaczyna się Pogórze Karpackie i zmienia się temperatura o 2-3 stopni od centrum miasta - in minus i czuje się inny klimat - naprawdę.
A nazwa góry nazywanej Marcinką pochodzi od zabytkowego kościoła św. Marcina z XV wieku
azali liście coś mają poza tym że przebarwiają się
zobacz te czarne plamki
a z moimi sosnami - hmm i azalie i hortensje - no ? tylko które hortensje żeby były takie bardziej dzikie nie wypasione, szukam czegoś mało okazałego takiego zwyklastego pod sosny - są w przeróbe - mają z nich powstać pinie - zobarczymy efekty - ja nie mam z tym nic wspólnego
a na koniec pokażę nową dziurę w rabacie... teraz chłopak upodobał sobie ten koniec rabaty.... . co zasypię to wykopie... mam ochotę zlikwidować tę rabatę... tylko będzie pusto.... sama już nie mam pomysłu co posadzić by było odporne na psa...
Posadz na niej Coleus Canina Hybrid
Nawet w Mai w Ogrodzie o tym było
Ostatnią ciekawą rośliną, którą pokazała nam pani Małgorzata, był koleus (Coleus canina hybryda) – może on pełnić rolę odstraszacza kotów i innych zwierząt. Ma specyficzny, dość ostry zapach. Dlatego Coleus canica to propozycja dla właścicieli tarasów i ogródków odwiedzanych przez koty. Wystarczy posadzić tę roślinę, żeby omijały naszą posesje szerokim łukiem. Dla ludzi ten zapach nie jest specjalnie wyczuwalny.
Ewo ... raptowny charakter ??? ... no toż Ty kochanie lady ... dama w każdym calu ... nawet z piłą ... szeregowcy nad strumieniem dzielnie tyły osłaniają ... szkółka trzyma się prosto a ogród we mgle uroczy ... na Dymarki wzywam ... z reguły koniec sierpnia ... a to tytułem wstępu ...
Marzenko.. było ładnie Jeszcze...... nawet jakieś fotki z rana wstawiłam.. a teraz snują się mgły... o których całą Polska mówi... przywiało mgłę, przywieje i brrrrrr a ja dokupiłam dziś 150 krokusów ... tyle na przecenie mieli.. a tulipków jak kupowałam już nie było...... wiec innych nie brałam dość pstrokacizny, którą lubię, ale nieogrodowiskowo....
Ale czerwony klonik palmowy.. ma mój ulubiony kolor..
zobaczyłam u ciebie zimę więc szybko klonika przywołuję - cudowny - mam nadzieję że przy rewolucji w przedogródu nie zrobisz mu krzywdy
dokupiłas krokusy - jaki kolor ?
Piękne róże i piękna jesień u Ciebie, mamy w tym roku szczęście do niej.
Ale przyznaj się - czy to pierwsze zdjęcie, gdzie funkie jeszcze zielone było robione w tym samym czasie, co drugie, gdzie funkie są żołte. Widzę u mnie, bo też mam sporo, że przebarwiają się w różnym czasie, ale te są wyjątkowo "swieże".
A tu rośliny spoza ogrodu.
Jakieś zaschnięty kwiatek, czyż nie wygląda pięknie?
Ta ruda trawa miała naprawdę taki intensywny kolor.
Piaski porasta szczotlicha, trawa która rośnie na czystych piaskach. Podobna do kostrzewy, tylko mniejsza.
A tu niespodzianka w lesie. Ktoś wyrzucił skoszoną trawę z ogrodu i inne rzeczy. Okropność, i na tych nieczystościach - bratek. Miał taki intensywny kolor, że zobaczyłam go z daleka.
Widze ze u Ciebie nie o jesieni mowa tylko o wiośnie i rh zamierzasz sadzic . To ja bym jeszcze poszerzyła te rabaty bo to duże krzaki i dużo miejsca potrzebują. No i planuj dalej. Pozdrawiam.
Tak sobie pomyślałam, że będę poszerzać z czasem, jak rośliny będą rosły to rabatka też, ale trochę ją poszerzę, bo też wydawała mi się za wąska jak na rh. Dzięki
Do przodu możesz i później poszerzyc ale nie sadz ich zbyt blisko thuj bo nie bedą miały sie gdzie rozrosnac.
dla was dwojga
moje motto dla córki
smacznego.......
o tu ... niby wiem, że motto dla córki Irenki ... potem Madżenka też dla córki ale dla Was to tak ... impulsik czy coś więcej ... bo zgłupiałam ... kompletnie ...
Konstancja chce dociec intelekualnie a ja bym chętnie wycięła sobie kawaleczek i bez intelektualnych zagadek spróbowała.Uwielbiam torty choc pewnie nie powinnam.