Marta ma 100% racji. Koryguje delikatnie brzozy gdy są łyse i widać gdzie są za gęste właśnie jak tylko Ustąpią silne mrozy , ale na tyle jest zimno, ze jeszcze nie zdążą ruszyć soki. Wg prognoz z tydzień u mnie ostatni gwizdek. Potem bedzie już na sporym plusie.
Latem przycinam je rownież gdyż maja za długie witki i przykrywają mi bukszpany.
Koryguje, by nadać kształt, usunąć to, co rosochate.
A w styczniu - by nie płakały, bo później zaczną krążyć soki (bardzo zresztą zdrowe, więc warto łapać do butelki).
Nie planuję niczego ciąć wczesniej niz za miesiąc. Wg prognoz wrócą mrozy do nas jeszcze i dopiero od polowy lutego ma byc cieplej
Poza tym nie mam aktulnie czasu na ogród w weekedny , choroby rodziców nie wybieraja dogodnych terminów
Jesli się uda to w przyszla sobotę, gdyby nadeszło ocieplenie, przytnę brzozy.
Na ciecie traw i krzewów jeszcze jest zdecydowanie za wczenie. Zwlaszcza, że u nas mają wrócić mrozy do ok 10 stopni w nocy, a pewnie w innych częściach kraju będzie zdecydowanie zimniej
Styczen to czas odpoczynku dla ogrodnikow. Pod koniec stycznia warto pomyslec o drzewach owocowych i brzozach
Aniu niewiem jak jest tam posadzone ale to jest jeden ze sposobów na wielopniowe drzewo. kiedys magnolia zaproponowala zrobienie tak na którymś wątku i wedlug mnie wyglada to super
moze Agata pokaże nam swoje?
Witaj Vivo ..dawno nie byłam w Twoim wątku i widzę jak ogród rozrósł się ogromnie ...pięknie rozrosły się róże ,trawy o innych roślinach nie wspomnę...ogród zacieśnił się tworząc piękny park połączony ze stawem....brzozy jak szybko urosły..często oglądając tego nie widać ale po jakimś czasie to widać ...Życzę Wam na rok 2017 dużo siły i zdrowia dla dalszej pielęgnacji ogrodu...
Bardzo dobry wpis. O tym nie ma w książkach ogrodniczych a powinno być. O planowaniu i werfykowaniu, rozliczaniu budżetu ogrodowego.
Typograficznie pięknie u Ciebie. Dobrze, że nie zamienisz molini na molinie.
O m. Transparent mówił mi kiedyś Tomek z Radkowa, że jednak ją lepiej punktowo sadzić "tu i tam pomiędzy". W bloku nie będzie dobrze. Ale pas to jednak coś innego niż blok. Tak sobie myślę.
. Kasia, wrzosy w cieniu i półcieniu bardzo słabo rosną i kiepsko kwitną. Ja mam kilka pod świerkami i muszę je na wiosnę przesadzić na słoneczną rabatę bo marnieją w oczach.
Pomysł jest prosty Za dużą rabatą, która miała być pierwotnie wrzosowiskiem, a na której teraz są niskie i wysokie jałowce, derenie, berberysy, rhododendrony i azalje, tworzę "lasek". W granicy ogrodu jest szpaler z głogów pośrednich. W lasku mam brzozy, jarząby, sosny, jodły, jakiś dąbczak jest i róża tzw. leśna, rokitniki. Są też dzikie leśne jałowce. Chcę by w poszyciu było dziko: mchy, paprocie, lubiące półcień trawy i... wrzosy