Jak ja kocham te nieogrodowe rozmowy Szczerze to znalazłem idealne spodnie dla mnie - ale za 219 złotych Dlatego na wyprzedaże zaczekam - wtedy na prawdę się opłaca kupić duuużo rzeczy
A kurtkę zimową na szczęście już mam - nawet kilka - w tym roku z myślą o nartach sobie kupiłem
Anulka,Agatka,Karolina,BetysiaAgnieszka,Aga,Kasia słoneczne podziękowania przesyłam - dzisiaj mamy cudowną wręcz pogodę więc i dzień będzie udany
Odnośnie dziwnego klona - zrzucił liście-te co pozostały wygladają tak:
Raczej nie jest to "Katsura" - wpatrywałam się w zdjęcia w necie i nie widzi mi się jako ON
Dziękuję Kochana Nie wiem czy na te miłe słowa zasłużyłam, ale na pewno sie starałam Mój ogródeczek na uboczu, więc nie tak często goście, ale jak już to JACY
Nie mogę Cie wyściskać to chociaż różę Ci podaruję, która wskoczyła wczoraj do mojego koszyka na górkę worków z ziemią do obsypywania róż
Kot się obroni pazurkami przed głaskaniem, a kfiotek - nie ....
To teraz mi kwitnie.. niestety nie jest to pora na storczykowe okna.... ale małe co nie co jest... ale głównie same patyki
A jeden ma kilka keików..... czyli storczyk wyrósł ze stroczyka.... Mam która nigdy też nie mogła dochować żadnego storczyka... zachęcona moimi ... też dochowałą sie jednego z keikami... i w dodatku jej puszcza już patyka z kwiatkami
A to keiki...
A tak wygląda jak kwitnie... bo to chyba ten....... na 80%.. i do tego jeszcze extra boczne patyki....
W takich doniczkach mam storczyki..... lub tego typu....
Doniczki ze stroczykami są w osłonkach... nie do wszystkich Felków mam doniczki przezroczyste.. wiec wstawiam w to co mam... każdy pies z innej budy... Osłonki trzymają storczyki stabilnie, bo ciężar kwatów i liści (nigdy nie rosną symetrycznie) lekkie doniczki wywraca. Woda jak po moceniu obcieknie do osłonki, to robi wilgoć korzonkom odparowując z czasem..... Jak doniczka ściśle siedzi w osłonce ceramicznej lub szklanej, to woda czasami jeszcze jest do następnego podlewania.
Osłonki mają taki postument w środku, by osłonka nie wpadłą za nisko i miałą gdzie zebrać sie woda. Korzenie nie wpowinne stać w wodzie
Zazdroszczę pogody,Elizo! U nas, niestety mgliście i dżdżyście.
Ale ma się przejaśnić,czekam więc .....z nadzieją na słoneczko.Pozdrawiam.
Idź,idź do lasu,może jakiegoś grzybka znajdziesz......
.....moje działkowe słoneczka zostawiam dla zaglądających...
Robert wiem że Cię nie było ,pewnie masz dużo spraw do załatwiania i tym bardziej mi miło że znalazłeś czas by wpaśc przed wyjazdem. Dzięki . Trawki jak zwykle piękne a może nawet tym razem piękniejsze?????
Bogdziu witaj w ten późno jesienny piękny poranek, u Ciebie również jestem spóźniony gratuluję kolejnej setki, pięknych zdjęć a przede wszystkim najładniejszego ogrodu !!!!!
Przez 3 dni nie byłem na FO i narobiło się zaległości Pozdrawiam Cię jesienne trawkami.
Witam Cię Haniu w ten późno jesienny piękny poranek, jestem spóźniony ale już nadrabiam, gratuluję Ci fajnego wątku, ilości fanów, doświadczenia,humoru....itd
Ja też jestem Twoim fanem tytko teraz wypadłem trochę z obiegu, teraz zamieniłem forum na skype gadam z Kanadą i cały czas kończę robotę, zostało mi 2 dni dopiero teraz widzę że zdążę zrobić, choć wczoraj dowiedziałem się znów o małej zmianie. Jeszcze raz wszystkiego dobrego i pozdrawiam Cię serdecznie. Jesienne owocki przesyłam.
Basiu, żeby lubić tiramisu, trzeba lubić kawę. Ja akurat za tym ciastem też mocno nie przepadam i już kilka razy próbowałam z różnych źródeł. Zjem, ale jak skończę to zawsze stwierdzam, że szkoda było grzeszyć.
No właśnie, i tu tkwi przyczyna dlaczego nie jadam tiramisu... kawy pić nie mogę a rozmoczonego ciasta nie lubię Poza tym mnóstwo kalorii w nim siedzi))
Tak więc o usprawiedliwienie Bogdziu proszę, za to pierożki były wysmienite!
O MATKO! TO JUŻ 400- setka minęła!? Kwiatek się należy, następnych, ciekawych stronek życzę
Basiu dzięki za zyczenia. Kazdy ma swoje smaki . Tiramisu jak inne porawy można lubic lub nie.Ja nie znoszę drobiu w żadnej postaci a Ty pewnie lubisz.