Wszędzie pięknie, ale u siebie najlepiej
10:06, 16 paź 2012
Zrobiłam zdj. z balkonu tak jak teraz to wygląda. Trochę wstyd to pokazywać, ale taka jest rzeczywistość. Kancik ciągle rozwalony... Danusia narzuca taki wysoki standard zdj. przy pracy nad ogrodem, że naprawdę wstyd pokazywać.
Czerwone X to szałwia jednoroczna (wyrosła olbrzymia, nie spodziewałam się że taka będzie).
Niebieska linia to granica deszczu. To jest pod okapem i tam wiecznie jest sucho. Wypadało by zrobić tam delikatny krawężnik i wysypać kamykiem, albo zadarnić czymś co nie potrzebuje wody. Tam zawsze jest byle jak i jeszcze psy wykopują dołki do leżenia jak pada, bo tam nie mokną.
U dołu zdj. przy samym tarasie widać chwasty i na kosówkach dojrzałam obcięte kwiaty balkonowe, stąd nie widać wszystkich kosówek (mój S w sobotę dostał sekator i misję obcięcia badyli na balkonie, później taczkę i miał wywieźć, ale widzę, że te pominął)
Czerwone X to szałwia jednoroczna (wyrosła olbrzymia, nie spodziewałam się że taka będzie).
Niebieska linia to granica deszczu. To jest pod okapem i tam wiecznie jest sucho. Wypadało by zrobić tam delikatny krawężnik i wysypać kamykiem, albo zadarnić czymś co nie potrzebuje wody. Tam zawsze jest byle jak i jeszcze psy wykopują dołki do leżenia jak pada, bo tam nie mokną.
U dołu zdj. przy samym tarasie widać chwasty i na kosówkach dojrzałam obcięte kwiaty balkonowe, stąd nie widać wszystkich kosówek (mój S w sobotę dostał sekator i misję obcięcia badyli na balkonie, później taczkę i miał wywieźć, ale widzę, że te pominął)
