Dzisiaj nie zajrzałam nawet do ogrodu, chociaż dzień był piękny, ale cóż... obowiązki. Ogródek musi poczekać na zwykły dzień, w tygodniu. A bardzo już mojej dłuższej wizyty potrzebuje.
Rozmyślałam sobie za to nad kształtami w przyrodzie, pewnie trochę skutkiem baldaszków zobaczonych nie tak dawno Weroniki (Przetacznika), a trochę skutkiem obejrzenia wnętrza Sagrada Familia w Barcelonie, gdzie oprócz wnętrza jest też wystawa na temat roślinnych i nie tylko roślinnych inspiracji Gaudiego. Jaki to musiał być ciekawy człowiek, o niezwykłej wyobraźni. Czy Sagrada Familia jest ładna czy brzydka to dość dyskusyjne, zwłaszcza z zewnątrz, ale na pewno jest niepospolita. Nie rozumiałam jednak tej budowli zbyt dobrze dopóki nie obejrzałam wystawy urządzonej w bazylice.
Mnie samej w naturze podobają się bardziej formy delikatne, lubię baldaszki, dzwonki, koronkowe sylwetki drzew, delikatne liście paproci i płatki kwiatów, przez które przechodzi światło:
Aha i jeszcze popełniłam kolejny tort właśnie dla Teściowej bo Ona też Jadwiga Jutro dostawa... mam nadzieję, że się spodoba Te jest zdecydowanie lepszy niż pierwowzór
AniuDs dzięki Nie wpadaj w depresje - każdy ma jakiś talent
Anita dzięki za podpowiedzi. Musze koniecznie spróbować Swoja drogą Ty też pieczesz i zdobisz torty?
Irenko gdyby tylko było bliżej to zaryzykowałam bym transport
Moniko ślicznie dziękuję
Mirko buziak A głosowanie się zakończyło. Jak podała Ania byłam na 22 miejscu
Konrad dzięki i buziol wielgachny
Beatka ogromnie się cieszę, że moje "wypociny" sie podobają
Basiu piekne dzięki za tak fajny komentarz Buziak ogromny do Ciebie przesyłam
Bożenko łzy mam w oczach gdy czytam co napisałaś Kochana Ty moja uściski ślę przeogromne!!! Babijka była zachwycona!
Monika normalnie zaraz rachunki za dentystów mi powystawiacie
Marzenka buziak
Weroniko piękne dzięki Coś mi w tych "palcach siedzi" .. czasem się coś uda a czasem nie - ale lubię takie roboty Na naszych witrynach faktycznie szału nie ma. Wielkie cukiernie sie w to nie bawią a jak już to oferta iście okrojona..... ale jest "podziemie" cukiernicze.... i tam dopiero się wyprawia! Cuda wianki normalnie. Jest tyle uzdolnionych ludzi w tym temacie, że głowa mała!
Asia dziękuję ślicznie
A to Babijka i Jej kapelusik i ogromniasta hortensja
Dopiero teraz jak podglądam ogrody widzę jakie cuda można zrobić z bukszpanu. Bukszpan został posadzony wzdłuż chodnika przez wcześniejszą właścicielkę. Nie podobało mi się.
Tak to wyglądało na początku
Wykopałam bukszpan i po prawej stronie zasiałam trawę i posadziłam dwie rajskie jabłonie. Moje eksperymenty dopiero teraz uświadamiają mi co tak naprawdę mi się podoba. I już wiem, kwitnące drzewa i krzewy. Po tym sezonie wiem, że nie mogę iść w kierunków kwiatów, bo ja tam mam zamiar troszkę odpoczywać, o ile można w ogóle odpoczywać na działce
Tak wygląda teraz
Dwa Rododendrony ( nowy nabytek), oraz pamiątkowe kanary przywiezione z wyprawy nad morze. Pomiędzy konary posadziłam cebule tulipanów. Mam nadzieję, że coś tam wyrośnie na wiosnę
A tak to wygląda po lewej stronie. Jak widać na zdjęciu, bukszpan głupia , ja głupia posadziłam poza teren działki.
A tak to wygląda z minitarasu
A wracając do bukszpanu, to mam go jeszcze przed wejściem do domku w dwóch doniczkach
I jeszcze tutaj
Podglądam Wasze ogrody, moze na wiosnę będę ciut mądrzejsza .
Dubelek wyszedł to dla Basi pokażę jak robiłam sałatkę najpierw trzeba było wszystko przygotować buraczki, paprykę i cebulkę 3 kg buraczka oczywiście swojego, 1,5 kg papryki nie swojej cebule 3 duże swoje potem zrobiłam odpowiednią zalewę i do nie wrzuciłam pokrojoną paprykę i cebulkę i gotowałam razem 7 minut następnie dorzuciłam starte na grubej tarce buraczki, wymieszałam i gotowałam 10 minut zmniejszyłam na maksa gaz i przekładałam gorącą sałatkę do słoików, nie trzeba pasteryzować, robię ja już z jakieś 10 lat bardzo ja lubimy
Wykopany....
Smutno mi orzyzwyczaiłam się do mojego potworka
W miejsce potowrka - nastepny potór rozplenica medium bunny ...
Wiem że nic nie zastąpi potworka....
I było prostowanie brzóz pendul.... ciekawe czy ktoś to przewidział... Wreszcie kupiłam odpowiedniej długosci tyczki bambusowe aby dwie oporne brzozy pociągnąć do góry!!! Dopiero na wysokości kilku metrów mają być pendulowate
M mnie z ukradka sfotografował
Wreszcie mam drzewka po prawej stronie......
Ale trzeba było nas dzisiaj w samochodzie z otwartym oknem i wystającymi 3,5 metrowymi tyczkami zobaczyć...
Wykopany....
Smutno mi orzyzwyczaiłam się do mojego potworka
W miejsce potowrka - nastepny potór rozplenica medium bunny ...
Wiem że nic nie zastąpi potworka....
Dzisiaj był mocno dzień gospodarczy mniej ogrodowy
Niezaleznie od obowiązków domowych potwór został wykopany Jutro jego dzielenie.
Przed
W trakcie po przycięciu lisci
Danusiu - znam Twój ogród prawie na pamięć, ale Ty robisz takie ujęcia, że często się zastanawiam, z którego miejsca robisz zdjęcie... Ale takiego zdjęcia nie masz ... Ha!!! A mnie się to tak podobało, że cyknęłam
Wzięłam drugi raz ten sam cytat więc pokażę porównanie zdjec wczorajszych i dzisiejszych. Godz 8 rano, -2 stopnie C.
.
Ja wolę wczorajsze widoki.
Bajkowy widok, a jednak szronik nie tylko przynosi minusy.
To prawda ze widok jak z bajki ale niekoniecznie tej co się dobrze kończy.Takie kolory zawsze zwiastują smutne zakończenie bajki.W Twojej bajce też widziałam szron ale jakby mniejszy niż u mnie.
Witaj Graszka jak przeczytałam wstęp, to aż dreszcze z wrażenia przeleciały znam doskonale tą radość i emocje pięknie tworzysz swój Eden a on Ci się niedługo odwdzięczy, już za rok będziesz zaskoczona zimą na spokojnie zaplanujesz wszystkie prace i nasadzenia Już wiele pracy włożyłaś, a będzie pięknie Pozdrawiam i trzymam kciuki!
Nasze ulubione na Ogrodowisku hortensje Limelight dla Ciebie na powitanie