Po długim przymusowym wypoczynku(bardzo aktywnym zresztą obleciałam prawie wszystkie wasze ogrody jestem gotowa do zmiany mojego malutkiego ogródeczka ,od którego rozpoczęła się moja przygoda z ogrodowiskiem.
Jak zwracałam się do was z prośbą o pomoc sama nie wiedziałam co chcę ,potem zamarzył mi się zawijasek z bukszpanu,ale teraz kocham hortensje i chyba to chcę tam mieć.
Myślałam żeby posadzić trzy hortensje pod płotem będą się pięknie i w całej okazałości prezentować, ale co wtedy dalej czy posadzić bukszpan wzdłuż ściany domu a na przeciwko np . różaneczniki i cały ten kawałek podsypać korą bo trawa tam nie rośnie
Martwie się tylko czy takie obsadzenie pod ścianami będzie dobrze wyglądało,
Kiedy smutek czasem mnie otoczy
A szarość życia nadmiernie zmęczy
Siadam w ciszy, zamykam oczy
Wędrując myślami na skraj tęczy.
Na tej barwnej, cudownej wstędze
Szukam mej ścieżki kolorem znaczonej
Do krainy, która kiedyś będzie,
Domem duszy po wędrówce skończonej.
Może to będzie lepszy świat
Ten z marzeń, teraz nierealny.
Ale zanim śmierć mi powie mat
Pocieszę się tym, póki namacalny.
Otwieram oczy, już teraz silniejszy
Czując ulgę, że w codzienność wróciłem.
Bo przecież miłość, skarb najcenniejszy
W tym realnym świecie pozostawiłem.
Chciałm Wam pokazać piękny, stary wiadukt kolejowy, jeden z najwyższych w Polsce. Znajduje się na północy w miejscowości Stańczyki. Seredecznie polecam
bardzo Wam dziękuję
pozdrawiam Was wszystkie/-kich serdecznie
...trochę po takich pochwałach, a nawet niekiedy zachwytach mam tzw mieszane uczucia...
z jednej strony to szalenie miłe i mobilizuje do dalszej pracy...ale z drugiej...wiadomo, pokazuję miejsca,które chcę/lubię/podobają mi się ...więc to nie jest całościowy obraz ogrodu...
ale...pewnie macie podobnie ...z tą prezentacja własnych ogrodów ?
Boguś, dzięki za konsultację oczywiscie zastosuję się do Twoich rad
dzisiaj wyjeżdżam na kilka dni...
zapraszam na moją ławeczkę, z której widzę prawie cały ogród i...nigdy nie siedzę zbyt długo...
Irenko jak będziesz tak pędzić to rekord ogrodowiska pobijesz w szybkości na 1000 stron
Kule ślicznie wykulkowane !!! Trawy piękne, będę się uśmiechać o nie Twoja japońska u mnie pieknie się przyjęła i na tle bukszpanów wygląda znakomicie
Marzenko, cały czas kukam na licznik
cieszę się, że trawka się oswaja, w mig urośnie i też będziesz dzielić i rozdawać!!
czyli kulki ok, ufff...
dostałam od Marty ziemię i cebule; nazwy ; Double Beuty of Apledoown, Rialto, Orange Princess, Chato....to początek; teraz nie wiem w koszu sadzić czy nie?
Irenko double i chato mam i i je uwielbiam, szczegolnie double. Orange znakomita - nie mam jej chyba się skuszę!!! A rialto nie mogę wygoolać
no popatrz, podoba nam się to samo...ale jeszcze jest kilka na które mam chętkę; jak mi się nic nie skomplikuje, dokupię
Martuś bardzo dziękuję za spotkanie ... za fachowe porady i piękności , najnowszą nowość wśród jeżówek ...( zapomniałam nazwy ) ... bardzo mi się podoba
oto ona ....
... przymierzałyśmy ją w lawendzie , ale jakoś nie ten teges tam wyglądała ... a tu na tle ciemnych żurawek jest widoczna i dumnie się pręży do słoneczka ...
... lawendy moje są przelane ... muszę uważać z podlewaniem na moim ciężkim terenie
... oczywiście mam rajskie jabłuszka ... zabrałam się za wianek ale brakło mi wykałaczek , może jutro uda mi się go skończyć
Ta Jeżówka to odmiana 'Virgin' ma świetnie ułożone płatki - horyzontalnie i na końcach są lekko rozdwojone. Bardzo mi się podoba mimio prostej budowy kwiatu. środek jest zielonkawy potem sa żółtawe pylniki.
Tak mnie zamurowało,że musiałam chwilę odczekać, aby zacząć coś pisać. Zachwyciłam sie Twoim ogrodem. Ogrom pracy włożony w jego tworzenie widać na każdym metrze. Ale wdzięczność tych roslin jest tez widoczna.
Mój skalniak przy Twoich to jakaś miniaturka chyba. Też marzy mi się taki murek na jego zwieńczeniu, ale chwilowo cierpimy na brak kamieni. W sobotę mój M będzie miał zadanie domowe - przejrzeć Twój watek, bo ja chcę taki murek.
Zdjęcia robisz niesamowite, są takie ciepłe, żywe i naturalne.
Wianek bardzo ładny. W sobotę biorę się za swój. Lawnda i styropianowe koło już czekają. Pewnie nie bedzie tak piękny, ale spróbować warto.
Cieszę sie, że trafiłam do tego ogrodu. Mam nadzieje, że kiedys poznamy się w realu.
No i oczywiście gratulacje z okazji pierwszej setki. Czekamy na kolejne.
Martuś bardzo dziękuję za spotkanie ... za fachowe porady i piękności , najnowszą nowość wśród jeżówek ...( zapomniałam nazwy ) ... bardzo mi się podoba
oto ona ....
... przymierzałyśmy ją w lawendzie , ale jakoś nie ten teges tam wyglądała ... a tu na tle ciemnych żurawek jest widoczna i dumnie się pręży do słoneczka ...
... lawendy moje są przelane ... muszę uważać z podlewaniem na moim ciężkim terenie
... oczywiście mam rajskie jabłuszka ... zabrałam się za wianek ale brakło mi wykałaczek , może jutro uda mi się go skończyć
Pszczółko u Kapiasów podobało mi się i owszem , ale nie ukrywam, że zależało mi bardziej na pogaduchach ... kawa z serniczkiem była przepyszna mniam , mniam ....
Marzenko lawendy moje ledwo zipią ... mają za mokro , na razie nic tam nie sadzę ...
Karola przesadziłam kulkę do gruntu , do słoneczka i niestety nie dała rady ....