Izuś, nie bój.. przycupniemy z grzańcem i będziemy łapać na dole szusujące towarzystwo... ... Grzaniec + oscypek z żurawiną z grylla - i już jesteś w połowie narciarką
Witam Was w nowym wątku o białym domu i jego ogrodzie.
Młoda, fajna rodzina tu mieszka z 12 -to letnim synem (Mati), który na pewno będzie albo ogrodnikiem, albo architektem krajobrazu, ja to wiem Widzę jak się interesuje i jak lubi kwiaty
Wszyscy w tym domu kochają ładne ogrody i dopracowane detale. Mam nadzieję, a raczej to wiem, że ogród im się spodoba. Projekt został zrobiony zimą, realizacja już w toku, jedyną przeszkodą są braki w szkółkach, bo na kopane rośliny jeszcze za wcześnie, a z pojemnikowanych trochę się trzeba najeździć.
Ten ogród ma bogatą historię, bowiem kiedyś podobno był wspaniały, jednak kiedy obecni właściciele postawili dom, okazało się że wszystkie owocowe drzewa i krzewy sa mocno podniszczone i zaniedbane, a co najgorsze rosną chaotycznie porozrzucane po całym przyszłym trawniku i wyglądają niestety...kiepsko.
Panuje mały chaosik Czas ogarnąć go i uporządkować przestrzeń, wprowadzić wodę, kąciki do siedzenia. Zadbać o ładne widoki z okna i tarasu. No i front domu jest nie mniej ważny.
jaka niesamowita różnica, caculko
Fajne to porównanie. Widać ogrom włożonej pracy i ten niesamowity Danusiowy efekt. Macham
Witam bardzo serdecznie. Piękny wątek! Piękny ogród i piękne rh! Mogę zwrócić się o pomoc do eksperta? Bardzo proszę o radę.
Między rosnącymi już od ubiegłego roku rh mam dziurę ok.80 - 90 cm. Czy dobrze będzie jak posadzę tam wiosną Hachmans Charmant ? To słoneczne miejsce. Dadzą radę? Wystarczy im miejsca?
Na zdjęciu te miejsca zaznaczyłam na czerwono.
Pozdrawiam.
Kasiu obawiam się że nie wystarczy bo większośc rh to duże rośliny ale napisz jakie to są gatunki które tam rosną. Co do eksperta to jestem pewnie takim samym jak Ty tylko parę lat wcześniej posadziłam rh i trochę mam doświadczenia z tego powodu.
Pierwszy z prawej to Cunninghams White, potem dalej na lewo Alfred, trzeci opisany tylko jako fioletowy i wielkość jak Alfred, ostatni to Goldbukett.
Takie dziurska tam mam, chciałabym je zapełnić
To może jakieś inne by się nadały? To jest wschód, po prawej południe, więc wali słoneczko aż miło.
Dziękuję za szybką odpowiedź
Funkie z bliska - nie jest to może najpiękniejsza odmiana, ale od Babci i rośnie jak głupia, więc nie wyrzucę
I od wschodniej strony domu, w miejscu po funkiach, posadziłam proso rózgowate (3 szt) i jeżówki - na razie małe, ale za rok powinny kwitnąć (przynajmniej te większe):
Tu największa sadzonka prosa, kwitnąca:
I nareszcie doczekałam sie zawilców - kolejne podejście, bo mają mało charakterystyczne listki które wielokrotnie... wyplewiłam
Witaj,
widziałam dzisiaj Twoje zmagania na 'zimozielonym' - fantastyczne, skad bierzeszsily na to by jeszcze po takim dniu pisac
A teraz troche dziekciu do miodu te 'dziurki' to slimaki, prawda?
Sebek, od paru lat zmagam sie z opuchlakiem, bez powodzenia...
Przeczytałam,ze dobrym sposobem sa nicienie, ale nie wiem z czym to sie'je' czyli.
czy masz wiedze i doswiadczenie i mozesz mi doradzic - jak skutecznie walczyc z opuchlakiem?
I czy nicienie to na prawde dobry pomysl?
Chciałabym znalezc kogos kto ma doswiadczenie...
Pzdr.ewa
W zimozielonym to nie ja wczoraj pracowałem - tylko Gosia
Małgosiu, witaj w moich skromnych progach, mnie też warzywka zaskoczyły i cieszą mnie ogromnie, tym bardziej że po dwu ostatnich deszczowych latach prawie wszystko mi zgniło, miałem tylko fasolkę i cebulę. W tym roku zastosowałem EM-y i Biohumus i wszystko co rośnie, pięknie się udało, gdyż część wygniła mi po czerwcowych ulewach. Widzisz jaki u mnie jest piach, dobrze widać przy selerach i burakach. Ogórki miałem przez 2 miesiące, co mi się jeszcze nie zdarzyło żeby rodziły przez całe lato, nawet teraz gdy są już prawie uschnięte jeszcze rodzą, wczoraj znalazłem dwa miały po17 cm i były super dobre, nie jakaś wata, normalne ogórki szkoda że nie zrobiłem foty, pokaże jeszcze dziś marchew i kabaczki, które osiągają rozmiary monstrualne i są młode, skórka jak u niemowlaczka. Za rok na pewno kupię znów EM-y i jeszcze na zimę poleję po oborniku lub przed zobaczę jak z robotą na ogródku będzie, chodzi żeby było ciepło. Wiktorio, ładne masz imię. Ja zawszę robię takie grządki, bo jak mnie zalewa woda to warzywa nie stoją bezpośrednio w wodzie ale na dłuższą metę to też nie pomaga ale w tym roku zdało egzamin. Selery wychodzą tak same jak napisała Monte, nic przy nich nie robię, tylko pielę i podlewam konewką. Pokaże foty z tamtego sezonu jak wyglądał warzywnik i jaką później miałem wodę. ASC, ja w tym roku wszystko mam super. Fasola była tak dorodna że musiałem wbijać patyki bo się przewracała. Monteverde, brokuły może nie dorodne pewnie dlatego że sucho ale jest bardzo dużo już 3 zupy były i jest na 3 następne albo i więcej i cały czas rosną.
Teraz pokażę foty z ubiegłegom sezonu który zapowiadał się rewelacyjnie a zakończył się beznadziejnie, wszystko stało w wodzie przez czerwiec ilipiec.
Teraz lipcowe gdy stało w wodzie, tak mój warzywnik wygląda gdy leje deszcz.
Była prośba o pokazanie rozchodnika, wiec pokazuję I stwierdzam, że rosna gorzej niz inne....
U mnie podobny w zaniku. Właściwie może dobrze bo trudno go do czegoś dopasować.
Aniu wpadam tu do Ciebie ale chyba pierwszy raz zostawiam ślad. Podoba mi się Twój ogrodowy rozmach.
Witaj,
widziałam dzisiaj Twoje zmagania na 'zimozielonym' - fantastyczne, skad bierzeszsily na to by jeszcze po takim dniu pisac
A teraz troche dziekciu do miodu te 'dziurki' to slimaki, prawda?
Sebek, od paru lat zmagam sie z opuchlakiem, bez powodzenia...
Przeczytałam,ze dobrym sposobem sa nicienie, ale nie wiem z czym to sie'je' czyli.
czy masz wiedze i doswiadczenie i mozesz mi doradzic - jak skutecznie walczyc z opuchlakiem?
I czy nicienie to na prawde dobry pomysl?
Chciałabym znalezc kogos kto ma doswiadczenie...
Pzdr.ewa
Martuś bardzo dziękuję za spotkanie ... za fachowe porady i piękności , najnowszą nowość wśród jeżówek ...( zapomniałam nazwy ) ... bardzo mi się podoba
oto ona ....
... przymierzałyśmy ją w lawendzie , ale jakoś nie ten teges tam wyglądała ... a tu na tle ciemnych żurawek jest widoczna i dumnie się pręży do słoneczka ...
... lawendy moje są przelane ... muszę uważać z podlewaniem na moim ciężkim terenie
... oczywiście mam rajskie jabłuszka ... zabrałam się za wianek ale brakło mi wykałaczek , może jutro uda mi się go skończyć
Pszczółko u Kapiasów podobało mi się i owszem , ale nie ukrywam, że zależało mi bardziej na pogaduchach ... kawa z serniczkiem była przepyszna mniam , mniam ....
Marzenko lawendy moje ledwo zipią ... mają za mokro , na razie nic tam nie sadzę ...
Karola przesadziłam kulkę do gruntu , do słoneczka i niestety nie dała rady ....
Witam Wszystkich i dziękuję za tyle miłych słów
Dziękuję dzisiaj ogólnie a jutro odpiszę bardziej szczegółowo
Poza czosnkami moją "ulubienica" jest Epimedium - cudowna bylina,wcześnie wiosną kwitnąca na różowo,ładnie zadarniająca i pięknie przebarwiająca sie jesienią - polecam,gorąco polecam i gwarantuję dorodność , brak kaprysów "wychowawczych " - a odwdzięcza się takim oto widokiem
To natomiast moje dwuletnie , gigantyczne rozplenice...
Witam Was w nowym wątku o białym domu i jego ogrodzie.
Młoda, fajna rodzina tu mieszka z 12 -to letnim synem (Mati), który na pewno będzie albo ogrodnikiem, albo architektem krajobrazu, ja to wiem Widzę jak się interesuje i jak lubi kwiaty
Wszyscy w tym domu kochają ładne ogrody i dopracowane detale. Mam nadzieję, a raczej to wiem, że ogród im się spodoba. Projekt został zrobiony zimą, realizacja już w toku, jedyną przeszkodą są braki w szkółkach, bo na kopane rośliny jeszcze za wcześnie, a z pojemnikowanych trochę się trzeba najeździć.
Ten ogród ma bogatą historię, bowiem kiedyś podobno był wspaniały, jednak kiedy obecni właściciele postawili dom, okazało się że wszystkie owocowe drzewa i krzewy sa mocno podniszczone i zaniedbane, a co najgorsze rosną chaotycznie porozrzucane po całym przyszłym trawniku i wyglądają niestety...kiepsko.
Panuje mały chaosik Czas ogarnąć go i uporządkować przestrzeń, wprowadzić wodę, kąciki do siedzenia. Zadbać o ładne widoki z okna i tarasu. No i front domu jest nie mniej ważny.