Witam serdecznie. Drugi rok walczę z chorobą róż. Kupowalam już środki chcemiczne, stosowałam roztwór sody do opryski i niestety nic nie pomaga. Obecnie zaatakowała (czarna plamistość ? ) mi nawet róże pnące
Po lewej stronie chodnika (tam gdzie trawnik) postanowiliśmy z mężem posadzić tuje Danica coś podobnego jak na tym zdjęciu
Tutaj bonsai trzeba włączyć w jedną rabatę, kołki drewniane usunąć. Czy na brzegu rosną pięciornki? Za nimi te kolorowe chyba begonie są niższe, kolejnośc mogłaby być odwrotna. Pięciorniki bym gdzie indziej przesadziła, a zamiast nich lepsze będą tawuły japońskie o żółtych listkach. W żwirku pod domem może hortensje Limeligt?, a pod nimi żurawki Berry Smoothie
Gosia dobrze radzi małą ilość gatunków.
Na każdym forum normalne jest mówienie na "ty" bez względu na wiek
utrudniacie ... utrudniacie Madżenko ocenę rabaty ... ale nie z nami takie numery ... część wygina śmiało ciało ... część ryzykuje dewastacją sprzętu ... haaa ... a ja sobie zapisałam ... obróciłam ... i luzik ...
Witam serdecznie Proszę o pomoc. Zupełnie nie mam pojęcia, czy to objaw jakiejś choroby, czy coś naturalnego (zdjęcie). Niestety do końca nie jestem pewna, czy mały iglaczek, to jakaś karłowata sosna, czy świerk (zapomniałam co kupiłam )
Ja też pozdrawiam Was wszystkich...... jeszcze poskłądam trochę papiórków na jutro i do spania.. jutro też jest dzień.. najmniej ulubiony ze wszystkich....
Dzisiaj w "ukryciu" jak to mówi Karola posadziłam szafirki pomiędzy hostami i carexami oraz czosnki w hacone. Zobaczymy wiosną co to z tego wyjdzie...
Wiśnia Umbra wczoraj trafiła na swoje miejsce ale wydaje mi się, że muszę ją trochę przesunąć w lewo (mąż się nie ucieszy ) Tam gdzie są czarne donice będą jeszcze kulki z bukszpanowe a przed nimi i wiśnią tawuły cięte w kulkę.
Jak myślicie zostawić wiśnię czy przesunąć?
Wow super ta rabatka Widzę że ogarnął cie szał kulkowania........kuleczki bukszpanowe, kuleczki z tawuły i ta wiśnia super
A teraz to, co lubimy z mężem najbardziej....idzie JESIEŃ....
To wybarwienie jest wręcz szokujące....w rzeczywistości też jest tak nasycone, wpada już prawie w ostry róż...
wspaniałe te jesienne widoczki
śliczne naprawdę, trzymam kciuki za żywotniki żeby się przyjeły !!!!!!
trawka wygląda soczyście
Strasznie mi przykro.przeczytałam o tych twoich strasznych chorobach w ogrodzie ,koszmar !
Mój ogródek też jest młody, w sumie dwa razy do roku coś tam sypnę i żyją. O wielu chorobach nie słyszałam nawet. To naprawdę dziwne.Jeśli dbasz o roślinki to bardzo mało prawdopodobne, żeby tak wiele z nich miało choroby.Jasne można kupić chory juz egzemplarz.......ale to niezbyt częste.
Tak sobie myślę, jak teraz masz zmienić ziemię?Przecież rośliny już są.Jak zrobić tę przejściową warstwę?
Mam nadzieję ze znajdziesz łatwe, tanie i bezpieczne rozwiązanie.
pozdrawiam
Kule na pniu musisz sobie wyobrazić żółte (bo to mają byc trzemieliny)
Witam Cię Małgosiu i od razu dziękuję za piękny projekt. Napisz mi tylko co to za rosliny przy tych kulistych Danicach. A tam pod płotem to chyba tawuła i jakieś trawy!
Żurawki sadzilabym przy Danicach. pod płotem trzmielina i miskanty. Zastanowiłabym sie również nad "rzucieniem" na plot bluszczu.
Zbyszku,
Trzymam kciuki za rychłe zakończenie remontu. Zuch z Ciebie i tak!
Z uściskami ślę jesienne klimaty....tak obdarowuję tymi czerwieniami i różami prawie wszystkich, bo nie mogę się napatrzeć na te cuda Jesieni, która powstały dosłownie w ciągu kilku dni....