Aniu, grzybków tyle co na zupę grzybowa dla 4 osób i kilka większych ususzonych. Ale z braku laku dobre i tyle
U mnie wczoraj znowu późnym popołudniem lało - wreszcie nie muszę podlewać, bo na działce roślinki maja komfort wilgotnościowy. Byliśmy dzisiaj na spacerze i ...
ostróżka kwitnie po raz drugi
róże wabią kolorem i zapachem
rozchodniki kwitną tysiącami kwiatów
A słońce świeci na błękitnym niebie i nawet nie przeszkadza że jest chłodno
Zamyśliłam się nad tymi daliami, to piękne kwiaty, wybór w odmianach jest niewiarygodny, a do tego kwitną obficie i długo. Miałam kiedyś karłowe, też były piękne...dobrze, że u Ciebie kwitną, zawsze mogę pooglądać i oczy nacieszyć.
Wszyskim zaglądajacym..co nie odpisałam dziękuje za wizytę.. obiecuję w wolniejszej chwili wpaść z małą rewizyta...... ale na razie walczę z czasem...... i niestety przegrywam....... Za to dziś przybywaja posiłki w postaci Mamy....... wreszcie koś sie zajmie moim ogródkiem warzywnym...co warzywny pozostał sie jedynie z nazwy a nie z widoków......... ale kilka marchewek moze sie da uratowac..... w warzywniaku jest mega porażka.... Chałupka na przyjazd goscia ogarnięta..... bo pierwszy dzień to gość ........ a potem pogotwoie ratunkowe na mój brak czasu BĘDĄ OBIADKI
Witam wszystkich i dziękuję ,Irence, Marzence, Aldonce i Ani za odwiedzinki. Obiecywałem że zasypie Was fotami a tu nie ma czasu, ale żeby nie robić z gęby cholewy to postaram się trochę sypnąć widoczkami. U mnie cały czas pięknie słoneczko świeci i maluje mi w ogrodzie piękne kolory, kocham taką jesień i czekam cały rok żeby naładować akumulatory na zimę. Jest tak pięknie że jestem aż zły że nie mogę być cały dzień na dworze i podziwiać złotą polską jesień.
Po długim forumowym "niebycie" donoszę, że wisienki zostały posadzone, a rany które powstały przy wyciąganiu ich z samochodu zdążyły się zabliźnić.
W prawym rogu będzie również wisienka. Jest tez plan posadzenia tam 3 kulek bukszpanów różnej wielkości. Na chwilę obecną carexy zlewają mi się tam trochę z werbeną i brakuje mi tam "czegoś" w kolorze jakimś.
Bożenko te wrzosy posadziłam w tym roku, poprzednie mi zmarzły, przetrzymały zimę a poległy w kwietniu mam nadzieję, że zmiana miejsca nasadzeń wpłynie korzystnie na ich przezimowanie
Aniu, ale u ciebie paleta barw w ogrodzie. Begonie w koszyku wyglądają tak romantycznie. Mam nadzieję, że nareszcie za tydzień zobaczę to na żywo. Piękna pogoda, a ja jestem w domu. Jednak nie można tak zupełnie oderwać się myślami od ogrodu, mam nadzieję że za tydzień jak pojadę będzie wszystko ok. To moja pierwsza niedziela w domu od dawna.
Bożenko ale masz czas tylko i tylko dla siebie, możesz go wykorzystać na sto sposobów i jak znam życie wyjdziesz na spacer i zrobisz piękne fotki nad Zgłowiączką