Jestem,jestem,ale sami wiecie.......
jabłka trę na dżem,potem trochę jem,
potem wszystko w garze mieszam,
doprawiam czym mam,
i w słoiki pcham!
Na odmianę trochę gruszek
trzeba ususzyć i zapchać do puszek!
A i śliwki aż się proszą,
żeby je zabrać do kosza.
Stąd ogrodniczka nie ma wolnej chwili
dla Ogrodowiska!
Winogrona :na polu i pod szkłem