Danusiu bardzo podobają mi się nasadzenie od ulicy, w ogóle, ale mam pytanie, czy aby posadzic sobie cos od strony ulicy trzeba miec jakies pozwolenie od Gminy czy cos w tym stylu?
ale jesienne klimaty ładne u Ciebie
no i patrz ogrodowiskowo masz
jak tak dalej będziesz gonić to mam stracha że przegapię tysiączka - skalkuluj mi kiedy to wypadnie bo muszę sobie zapisać w kalendarzu a jutro na wszelki wypadek zrobię okolcznościowe zdjęcie
Oprócz pomidorów udało mi się dzisiaj sfotografować taką śliczną rusałkę pawik...
Rusałki są śliczne, bardzo fotogeniczne, a ta chyba najbardziej spotykana.
Wrzosowe Wiszące Tarasy - chwytliwa nazwa marketingowa
Danusiu- dziękuję, najwięcej kreatywności to ja muszę wykrzesać przy każdej zmianie - wtedy zaczyna się gorączkowe szukanie rodziców zastępczych dla wybujałych egzemplarzy
Konstrukcję proszę zgapiać do woli, oraz udoskonalać, bo to na razie wersja mocno rachityczna i prowizoryczna (wiecie, przydałby się porządny sznurek lub deseczka, wzmocnienie kobiałek, oraz może jaki lakier czy farba.... ale... można i bez tej zabawy choć napisy na kobiałkach to dobry pomysł jest... )
Na dziś - lekka kolacja... czy chwaliłam się już plonami?
Witam,
mam ogromną prośbę
Czy mógłbyś podać trochę więcej szczegółów odnośnie odciągów, takich jak na tym zdjęciu
Bardzo interesuje mnie tego typu 'formowanie' roslin, ale nie bardzo wiem, jak i czym przymocować linę/sznuerk do podłoża.
pzdr.ewa
Buki jak marzenie. Coś pięknego. Fajne te kule, wyglądają trochę jak wielkie bańki
mydlane, nie mogę się doczekać aż będziecie montować Będą emocje na 100%.
Gapa spóźniona przyszła, zostawiam kwiatucha i żalę się że tak mało zdjęć na 700 stron z tak pięknego ogrodu. Madżena dawaj więcej fotek buziole przesyłam
Znam ogród gdzie już duża posadzona rosła 7 lat miała ponad 3 m i poprzednia zima ją wykończyła.A właściciele myśleli,że skoro już się zaaklimatyzowała to nic jej nie będzie.Jest więc nieprzewidywalna jej wytrzymałość.Pozdrawiam dziewczyny serdecznie.
Piękna ta rodgersja, czy duże drzewo z niego wyrośnie?
Witaj Elu
Kasztanowiec drobnokwiatowy dorasta do 4m. Mój dopiero ma ponad 2 m.
A rodgersja kasztanowcolistna, to rzeczywiście piękna, majestatyczna bylina, dorastająca do 1m.
No właśnie, chodziło mi o tego kasztanowca, liście takie podobne i coś mi się poplątało.
Piękny jest i chyba by u mnie pasował, muszę o nim poczytać, dzięki, pozdrawiam.
Tak właściwie to nie jestem na 100% pewna bo ma takie szerokie żdźbła, moja ma okrągłe prawie w przekroju.
Mam całkowite zaufanie do Twojego oka Więc to na pewno ta. Ważne że Carex! To już nie zmyli mnie w
szkółce. Dzięki poprzednim realizacjom zdecydowałem się na "Ice Dance" i powiem że lepszej trawki chyba nie
mogłem sobie wymarzyć. Ta miedziana daje super efekt przy serbach. Ślicznie dziękuje za dokładniejsze fotki :*
No i miskanty.
Bokiem rabata prezentuje się ładnie
Gorzej od frontu
Myślę żeby przesunąć Cyprysika na lewo (tu gdzie stoi doniczka) a w jego miejsce dać jeszcze jedną kulę bukszpanową...???
Justynko, to jest słoneczne miejsce?
nie łączyłabym kostrzew z tojeścią, tojeśc musiałabyś podlewać dość mocno, a kostrzewom może to zaszkodzić w nadmiarze, zwłaszcza jesienią i zimą nie lubią nadmiaru wigoci.
Duże rochodniki mają fajne odmiany, może sobie pooglądasz w necie: np niewysoka czerwonolistna chyba Vera Jameson (to zdaje się z rozchodników karpackich Sedum telepium, one są mniej zawarte niż Sedum Spectabile), no i sam rozchodnik olbrzymi właśnie. Np. czerwonolistny karpacki przed bukszpanami a jakiś wysoki olbrzymi z jasnymi liści z tyłu, plus kostrzewy i bukszpanowe kule w środku.
A miskanty, nie gniewaj się, ale mnie się tak sobie tam podobają. Może jeden gdzieś koło tej kuli na pniu, ale tak w szpalerze trawy zlewają się ze sobą. Przynajmniej na zdjęciach. Z z boku faktycznie ciekawiej to wygląda niż od frontu. A może w realu ciekawiej niż na zdjęciach. Ale czegoś brak, jakiegoś kontrastu, podkreślenia.
Dzisiaj mimo piątku - oj działo się w pracy! Ale już jest piątkowy wieczór, LUUUZY!!! Uwielbiam!!
Wstawię wczorajsze foty, bo czasu nie miałam, a zachwilę nie będą aktualne Już nie są, bo wczoraj trawę skosiłam...
Miejsce pod trawy... ale chyba jednak będą tu hosty - jeśli brzoskwinia zostaje (tuż nad tym miejscem, mocno je zacienia i wysusza. Nie mam mocy przerobowych, bo wypadałoby od razu pozbyć się całej włókniny... ale tam jest milion taczek ziemi do wywiezienia...
W jeżynach zrobiło się luźno -wycięłam ubiegłoroczne pędy które owocowały w tym roku:
Resztki owoców na niej:
Rzut oka w stronę domu = przekwitły już jeżówki, rudbekie też kończą kwitnienie...
I dalej:
za ptaszorkami kwitną czerwone jeżówki - pink poodle, hot lava, a z przodu walczy zasuszona pełna czerwona - zapomniałam nazwy...