A to moje roślinki po przerwie,
żurawki które jak widać chyba się ukorzeniły:
A tu nowe sadzonki zrobione z żurawek lime marmelade, kupionych wiosną, wyszło koło 20 sadzonek!! z 2-ch żurawek
przezcały dzien bałam sie o pogodę. jak stałam przywitał mnie przepiekny deszczyk. mina mi zrzedła.ale byłam pozytywnie zanstawiona.Mąz przebąkiwał by wszystko w domu przygotowac ale ja sie uparłam ze bezie w ogrodzie i nawet nie chciałam słuchać. i udało sie choć d przybycia gości ciągle spoglądałam w niebo czy oby się nie rozpada. chciałabym byc posiadaczą pięknego tarasu z zadaszeniem wtedy auram mi nie straszna.
zakochałam sie we wrzosach już dawno temu, ale jakoś w moim ogródku nie chciały amieszkać na dlużej. przetrwały moze ze 3-4 szt. teraz zakupiłam nowe. na tą chwile niech cieszą moje oko w pojemnikach ale będe chciała je przesadzic, tylko jak na razie nie mam pmysłu na wrzosowisko.
Poszerzyć już się nie da, bo zrobi się za wąskie przejście. Przez studzienkę i tak tamten róg się za bardzo zaokrąglił, bo miał być bardziej ścięty tak jak ten widoczny na tym zdj. Ze studzienką kłopotu nie będzie, zasypię ją kamyczkami bez problemu. Do niej się nie zagląda, a jakby co to kamyczki sie zbierze i po sprawie. Doniczka z kwiatami oczywiście wymyślona, tylko co z tym rogiem, nie mogę zdecydować czy zostawić pusty czy coś tam upchnąć. Mówicie, żeby zielone żurawki jednak stąd zabrać i dać bordowe? A ile ich z tej strony wsadzić? Jeszcze 3? Co ile sadzicie żurawki?
Bluszcz... hmm, a rynny nie zadusi? Nie zmarznie? Tą rynnę da się umyć, dziecię się dorwało do farby i pomalowało
Mam prośbę, tez mam problem z wieloma rabatami, np z tą
wstępnie wymyśliłam, że na tych dwóch rabatach z dużymi świerkami, posadzę jako wypełnienie jałowce blu chip na front chyba niskie złote berberysy, co myslicie?
Aniu widzę, że masz pIękne Me&You, co mnei wcale nie dziwi
Mam pięć tegorocznych i już chciałam się z nimi pożegnać, bo wylągdają makabrycznie......
Ale jak patrzę na Twoje to może dam im szansę???
Czy one są mniej wrażliwe na mróz niż pozostałe ogrodowe?? Czy wymagają innej pielęgnacji?
U Ani jak coś bujnie to już w mega rozmiarach!! Rozplenica mnie poraziła!!
Mnie też zawsze poraża.. jest CUDOWNA
I dla niej toleruję pustkę na rabacie przez długi okres czasu..a ja najbardziej nie lubię pustych rabat.....
A miskanty też są łądne.. i już się kłoszą
No właśnie tak myślę, bo moja rozplenica ma rosnąć w miejscu madżenkowego potwora oby się nie okazało, że zamienił stryjek siekierkę na kijek.... Tzn posadzi drugiego potwora
M. dzisiaj zrobił mi fotkę jak kosiłam trawnik.... nie mogłam się oderwać od Gap'a i słońce mnie dopadło ....
Madzia w akcji
Fajne widoki u Ciebie... O limkach piszę! O żurawkach zresztą też i trawkach i rojnikach i wianku, a mówiłaś, że nie umiesz... foch To teraz za karę będziesz musiała koleżankę podszkolić z wiankowania
wczoraj mielismy gości i oczywiście zaprosiłam wszystkich do ogrodu.
jestem pod wrażeniem tarasu Any i dlatego (za jej pozwoleniem))))) zamotałam u sibie również woalkowe zasłoneczki, ktore juz miały tarafić do kosza, bo juz uszczypniete zębem czasu, a tu w mojej macupkiej niby altance znalały swoje miejsce. wszystko powstało bardzo szybko, dlatego nie jest to tak profesjonalnie zrobione, może poprawię jak bedzie jeszcze ładna pogoda. na razie jest tak
Dostaliśmy od sąsiadki - chyba miskanta który już zakwitł. Został potraktowany trochę lekceważąco i wsadzony w tymczasowe miejsce . Okazuje się że to dla niego dobre miejsce . Oj zadbam od teraz o niego. Może ktoś zna nazwę ?
O. ile się u Ciebie działo! Kanie, szerszenie, karmniki, wilki?, ale njważniejsze, że kłopoty ze zdrowiem ustały
Pozdrawiam
Masz rację Basiu zdrowie najważnejsze. A jak sie lepiej już czuje to z M przesadziliśmy trzy duże rh, świerka i cyprysa o sporym wzroście no i nie mam wysokiego ciśnienia mimo to.Pozdrawiam Basiu.
to najlepsza wiadomość
ale i ciebie na przesadzanie wzięło, ja też to robię miedzy sadzeniem
sympatycznej niedzieli
My co roku na wiosnę i jesienią przesadzamy. Stale jest coś nie tak jak powinno, ale w tym roku poraz pierwszy moge to robic. Te rośliny zaznaczone strzałkami to nasze ostatnio przesadzane.Wszystkie duże choc na zdjeciu niektóre na duże nie wyglądają.
Bożenko, toż to giganty!! moje to pikuś przy twoich; jak to dobrze, że dobrze się czujesz i szalejesz teraz
chyba przelecę uważniej po ogrodzie, coś jeszcze wyszperam do przesadzenia, na bank
O. ile się u Ciebie działo! Kanie, szerszenie, karmniki, wilki?, ale njważniejsze, że kłopoty ze zdrowiem ustały
Pozdrawiam
Masz rację Basiu zdrowie najważnejsze. A jak sie lepiej już czuje to z M przesadziliśmy trzy duże rh, świerka i cyprysa o sporym wzroście no i nie mam wysokiego ciśnienia mimo to.Pozdrawiam Basiu.
to najlepsza wiadomość
ale i ciebie na przesadzanie wzięło, ja też to robię miedzy sadzeniem
sympatycznej niedzieli
My co roku na wiosnę i jesienią przesadzamy. Stale jest coś nie tak jak powinno, ale w tym roku poraz pierwszy moge to robic. Te rośliny zaznaczone strzałkami to nasze ostatnio przesadzane.Wszystkie duże choc na zdjeciu niektóre na duże nie wyglądają.
Będzie rósł w sąsiedztwie piwonii drzewiastej , rozchodników okazałych , z przodu niskie kostrzewy sine
i trawki paskowane a po drugiej stronie widać miskanta Variegata .