Wpadłam z rewiztą i muszę koniecznie pochalić tą piękna rabatę!
I ta olbrzymia hortensja - cudo.
I nawet bergenie za którymi ja jakoś nie przepadam wpasowały się w tło idealnie
ale i tak jest ładnie pomimo deszczowej pogody, Marzenko, mój bluszcz mi zmarzł , nie wiedziałam,że trzeba go okrywać, a jeszcze był posadzony przy kompostowniku, coby go zarósł, trzeba drugi posadzić
co do zapachów jeszcze... jaśminowiec dla mnie jest ok ale już lilia nie...
zapachy są rozpoznawane przez bardzo starą ewolucyjnie strukturę mózgowia - węchomozgowie...zapadają nam w pamięć bardzo ...chcąc sobie przypomnieć jakieś zdarzenie sprzed wielu lat można spróbować odtworzyć zapach temu towarzyszący...i wracamy do bardzo odległych chwil...
Bogdziu wracam do wrażeń wzrokowych ze spotkania u Ani ...
jakąś miłą sytuację lub widok fotografowałaś...
No to mnie uspokoiłaś ! czyli mimo wygranej nadal będziemy zagrzebani w ziemi po uszy.. łącznie z lawendą i różą... i milą do tego co w głowie w dążeniu do 'kiedyś będzie tu pięknie' 'mimo woli"
Z Advenutre się nie wymigasz!