Czerwoną miałam w gruncie i rośnie. Mojej mamie udaje się jeszcze lepiej. Co roku zbiera z kilkunastu krzaczków wielki worek, taki jak na ziemniaki
Zielonego kalafiora nie miałam. I nie jadłam takiego.
Gosiu, kusi mnie papryka czerwona ale czy w naszych warunkach klimatycznych tj u nas wyrośnie? mała żółta chyba tak bo mój wujek miał, ale ta? widziałam też dziś kalafior zielony, czy miałaś go może, wyglądał "kosmicznie", ciekawa jestem jak smakuje
No nie wiem, tak mi się wydaje, ja czekam do marca.
U mnie okra, póki w domu była, to nawet rosła. Zdecydowanie szybciej niż papryka.
Tak, aksamitki wysiewam w marcu do gruntu. Spokojnie sobie radzą.
W gruncie od razu są dobrze zahartowane, a te wysiewane to zawsze długo u mnie aklimatyzację przechodzą, bo zimne wiatry. Tak Ci radzę, bo miejsca na parapecie brak. Zobacz, aksamitki to potwory, te siane do gruntu: https://www.ogrodowisko.pl/watek/5974-ogrod-od-nasionka-z-widokiem-na-lanckorone?page=36
Myślisz? Połowę nasion zostawiłam. Wymyśliłam że rosła tak samo wolno jak papryka, więc też ją wcześniej posieję.. no nic, zobaczymy.
Nawet w marcu te aksamitki? Ja wiem że miejsca brak (już, a nawet pomidorów nie zaczęłam produkować!), ale jak posieję na parapecie to do gruntu już takie z 7cm posadzę to coś będzie widać, już w kwietniu
Nigdy nie zjadłam selera naciowego bo odrzucał mnie zapach. Ale przeczytałam jaki jest zdrowy i postanowiłam spróbować. Te wszystkie dodatki skutecznie zabijają jego smak i zapach. Da się przeżyć.
Każdy ma jakieś wady ja nie zjem nigdy surowej cebuli
Dla mnie nie do przejścia, tak samo surowa papryka (ale zaczelam juz przełykac obrobioną termicznie, w niewielkiej ilości ofkors). Tych 2 rzeczy nie tykam bo zwróce W sumie zazdroszcze tym, którzy nie mają takiego odruchu, bo w teorii to jestem dobra ale niestety na praktyke przekuć nie mogę. Córka ma identycznie jak ja, młody natomiast papryke moze jesc non stop. Dobrze, ze jest czym wyrównac te braki
Dzięki Asiu, super ten terminarz.
Na opakowaniu mojej papryki jest luty. Ale jest też dopisek, że to odmiana doniczkowa. Dziś dokupiłam jakąś ostrą, zalecany wysiew w marcu.
I udało mi się kupić perlit
Aga, u mnie na opakowaniach z nasionkami papryka do wysiewu od połowy marca.
W terminarzu ze strony "Na ogrodowej" też termin jest marzec - kwiecień. Podaję link do tej strony, bo wydaje mi się przydatny
Mireczko, dlatego do gruntu nic nie posieje/nie posadzę, w końcu zima jest!
pomidorki posieję dopiero w marcu, koło 10go, bo one szybko rosną i po 2 macach już będą nawet za duże. A folii/szklarni nie mam więc do gruntu wysadzam końcem kwietnia najwcześniej...
wydaje mi się że połowa lutego to na nie za wcześnie, bo to nie papryka - one naprawdę szybko rosną i potem się wyciągają jak mają za mało światła na parapecie...
Hej dziewczyny. Zaglądałam wczoraj, ale nie zdążyłam napisać. No muszę przyznać, że nieźle odgrzałyście to zdjęcie ha ha. To druga połowa kwietnia tak na moje oko, bo nie posadzone jeszcze pod filią, choć papryka już siedzi w ziemi. Może to początek któregoś z zimnych "majów",gdy spadł śnieg.
Ja ogrodowo jeszcze nic nie działam. No, przepraszam, wpadłam na stoisko ogrodnicze i przebuszowałam pierwszą partię nasion ha!
Pozdrawiam!
A! Już lada moment paprykę będę siać, bo jej trochę schodzi. Ziemia się grzeje w piwnicy na razie.
Wysialam wczoraj wieczorkiem paprykę. w sumie 36 sztuk
Papryka ożarowska,
Papryka ostra -cayenne
Papryka Doe Hill
Papryka Artist
PAPRYKA DULCE DE ESPANA
Papryka Ornela
Papryki Corno Di Toro Rosso
Papryka conquistador
Papryka Gournat
data siewy 21.01.2016R
to pierwszy wysiew warzyw kolejne pewnei w drugiej połowie lutego
Kasiu, ostra papryka (halapeno), słodka papryka (nn z kupionego owocu) i tyle. Fasolę jeszcze mam ze 4 różne gat, ale to w maju. no dobra, nie wytrzymam, końcem kwietnia
Witaj Monia
przy wyborze nasion poczytałam o nich co nieco, i brałam tylko te gdzie było napisane że mogą być w gruncie. my bardzo dużo podlewalismy i tak kilka krzaków uschło po prostu, no i jeszcze nie obyło sie bez oprysków na zarazę, bez tego mimo że rok suchy i tak by pomidory chorowały.
Mi osobiście najbardziej smakują te fioletowe- Violet Jasper, kiście aż sie łamały od dużej ilości pomidorków. Reszcie rodziny nie podoba się ten kolor, a ja je uwielbiam. i jeszcze Corazon jest super na kanapki, duży mięsisty.
Z papryk to miałam Roberta F1, miała wcześnie owocować ale wcale to się nie sprawdziło, ale owoce jak najbardziej pyszne. żółte papryki najdłużej i najplenniej dojrzewały, praktycznie do póxnej jesieni była papryka na bieżąco zbierana. u nas wszystko jest w uprawie gruntowej
Renatko, oczywiście, dzięki napisz mi jeszcze ile Was będzie i dzieciaki w jakim wieku
Kitek, jeszcze chwila, ja wysiałam tylko dlatego że wiem z doświadczenia jak papryka długo kiełkuje. Nie mam cieplejszego miejsca, po prostu.
Iza, jadę żeby wypocząć i potem mam siłę do życia no może zmęczenie zmianami czasu i włóczęgą jest, ale po paru dniach z powrotem jest się na starych torach
No proszę, już papryka wysiana.
Jesteś niesamowita, ja bym pewnie po takich wojażach, jak ostatnio miałaś, dwa tygodnie się do życia zbierała, a Ty już od następnego dnia po powrocie na pełnych obrotach.