Po powrocie do domu zamiast trawy zastałam busz!!!
udało mi się obstrzyc ją pomiędzy opadami deszczu
dzisiaj miałam zamiar zająć się chwastami...........z rana nawet wyjrzało słoneczko
Niestety pogoda popsuła się i znowu padało........... nie zrobiłam nic .....w ogrodzie oczywiście !!!
Na szczęście złapałam troszkę porannego słońca
Widok z okna kuchennego, jeszcze zanim słonko zaszczyciło mnie swą obecnością....
Widok z okna na piętrze.......widać jak pięknie świeciło szkoda, że tak krótko
Jeszcze wczorajsze zdjęcie......chciałam złapać tawułkę przed pełnym rozkwitem (kto wie....może przez te deszcze wogóle jej się nie uda )
I żeby nie było , że zawsze jest pięknie i kolorowo , moje śmieciowisko .... Maki przekwitły i maluje się obraz nędzy i rozpaczy .... No ale jest nadzieja , że to wkrótce zniknie
taki widoczek na dobranoc to wszystko urosło od zeszłego sezonu , przewiezione własnymi ręcoma
Dziś nazbierałam całkiem sporą miskę. W piekarniku rośnie ciasto z malinami na jutrzejsze przyjęcie gości ze słonecznej Italii. Ciekawa jestem jakie wrażenie wywrze na nich nasz ogród? Tylko oby pogoda dopisała w ten weekend, abyśmy mogli trochę posiedzieć w ogrodzie i nacieszyć oko
Na tych zdjęciach jest tez dzisiaj wykonane nasadzenie, po prawej ta mała to hortensja anabelka, kupiona wczoraj i nie będzie miała w tym roku kwiatostanów
Dzisiaj u nas deszczowo i pochmurnie, weny do prac ogrodowych nie ma...
Za to wybrałam się w odwiedziny do ogródka znajomej i przywiozłam łupy dwie sadzonki bodziszka olbrzymiego. Siedzą już przycięte w doniczce i mam nadzieje, że ładnie się rozrosną.
Mam parę zdjęć na wspomnienie wczorajszego słonecznego dzionka bo podobno niestety przed nami zimne i deszczowe dni....
bzyczek
lubię te delikatne kwiatki
moja skrzynkowa hodowla - pomidory, bazylia i roszponka
Mam prośbę o identyfikację żurawki bo niestety była bezimienna może ktoś z was ma taka samą i mnie oświeci
Dzisiejszy dzień był pracowity, dlatego, że w sobotę długo oczekiwany rodzinny wyjazd wakacyjny do Szklarskiej Poręby, chciałam dać mojemu ogrodowi całą siebie i wypoczywając wiedzieć, że zrobiłam wszystko co zrobić powinnam. Rankiem wyjazd po dwa bukszpany widoczne na zdjęciu już posadzone (szkoda tylko że brakuje im jeszcze kompana do trójki) ale po przyjeździe będę poszukiwać.