Aniu,miło było się spotkać u Agi w ogrodzie!

To prawda, że jakoś w tym roku jeszcze nie udało nam się spotkać do tej pory, musimy to koniecznie nadrobić.
Warzywniak złapany w ramy na fotkach lepiej się prezentuje, ale i wygodniej utrzymać go w ryzach, bo u mnie na piaszczystej ziemi kanciki się osypują i granicę z "trawiastymi"ścieżkami zacierają. Z deskami będzie łatwiej.Jeszcze nie jest to odeskowanie dokończone...