Tak sobie myślę, że ten projekt to może "niegłupi" jest, ale niepotrzebnie go zmieniasz, gdyby był większy (prześlij mi na maila) to go odpowiednio wkleję do analizy naszej ogrodowiskowej.
Witam miłych gości
siaaska córka ma 18 lat najmłodszy syn 9 i to on najbardziej lubi pomagać w ogrodzie.
hanka_andrus mieszkam trochę dalej od kopalni ale kurz jest chyba na całym Śląsku,teraz kiedy dzieci już wyrosły i podrosły i mogła bym się zająć ogrodem to się pochorowałam ale się nie poddaję i mimo trudności w poruszaniu i braku sił oraz z bezradności lekarzy staram się aby ogród jakoś wyglądał.
Opowiem Wam historię mojego ogrodu.Mój mąż ,który mnie bardzo kocha postanowił spełnić moje marzenie a było nim posiadanie małego białego domku i ogródku.I tak 12 lat temu staliśmy się posiadaczami takiego domku.Pracy było co niemiara ale daliśmy radę i sobie w nim mieszkamy.Ogród był zarośnięty nic w nim nie rosło oprócz pokrzyw,złotego deszczu i zielska.Była też masa kamieni i szkła oraz śmieci.Moja mama powiedziała że dom i ogród przypomina obraz nędzy i rozpaczy.Po tych kilku latach uporałam się z ogrodem efekty możecie sami ocenić.
Co do róż to rzeczywiście myślałem o białych piennych w rzędzie w glinianych donicach po obu stronach alejki miedzy nimi ławeczki
Alejka by się zwężyła .i figury były by mnie j widoczne , choć jak zieleniały to już wtopiły się w otoczenie , już nie świeca jak latarnie .W rabatkach chce posadzić róże bonce bo jest mało wymagająca ..a przy figurach bardziej krzaczaste , na razie posadziłem bluszcz by wspinał się po nich ..ale tak szczerze to chciałbym tam taką głęboką zieleń , czyli bluszcze , hosty , paprocie ...ale w upały jest tam tak gorąco ze można tam chodzić dopiero późnym popołudniem , może jak urosną tuje będzie inaczej w tym roku jest to ogród jednoroczny ale za rok już będzie ogród różany
ostatnio tez chodzę i szukam furtek ale niestety wszystkie są takie niskie i drogie ,a potrzebuje wysokiej z korona , są zagranicznych aukcjach w internecie ale ceny osiągają kilku tys zł.. Podpatrzyłem i wpadłem na pomysł by samemu wykonać taka furtkę z koroną ..
koronę ułożyłem z gotowych elementów , które wystarczy pospawać . Korona wyszła mi za ok. 50 zł
zrobiłem projekt mojej furteczki do ogrodu ,Najlepiej jak by była otwierana pośrodku ,miała dwa skrzydła
amfory mam , cegłę jeszcze trochę brakuje na razie na jeden filarek starczy ,
furtkę to czas pokarze . a donic parę mam resztę dokupi się na giełdzie .
amfory mam ,
cegłę jeszcze trochę brakuje ,na razie na jeden filarek starczy ,
.
Też myślę nad spatynowaniem figury Madonny ... nie wiem czy powinna figura być taka biała ...
- drewutnie eMa ... uwielbiam na nia patrzec, jaby czas sie zatrzymal....dawnooooooo, dawno temu..., widzac ja z okna kuchni mimo 2 lat zawsze sie zamarze...
- moja fige, ktora zmienia sie z dnia na dzien... juz ne moge sie doczekac mniammmm!
- " laurentego " , ktory rosnie jak na drozdzach
ech źle widać, ale od lewej:
pissardii, serby, choina kanadyjska,
od prawej berberys orange rocket, glauca globosa, kosówka jakaś i to we wrzosach różnokolorowych i z trawami. Za GG może jakiś miskant chiński, albo dwa..
i co z tą rabatką?zostawić tak jak jest? czy dać tę śliwę czy inne na pniu? przed oknem są te nieszczęsne okręgi. Tam gdzie goła ziemia chwilowo rośnie hortensja L w donicy rośnie hosta i w to miejsce myślałam o wstawieniu trzeciego okręgu- wszystkie wypełnić korą tak jak pod oknem a w przyszłości pod oknem i okręgi kamykami. Co Wy na to? trawka jutro będzie skoszona
Ku przestrodze
Zainspirowana przez Any ( Ogród Any) zrobiłam sobie skrzynię z ziołami, co prawda czeka jeszcze na napis "wyżełkowo" (szablon już w przygotowaniu), ale zioła już rosną.
Tu druga donica z ziołami wieloletnimi, które przechowuję w garażu
Napisałam ku przestrodze, bo za sprawą dwóch ogrodowych szkodników, które mieliście okazje już poznać, ja nie nie znam nazwy żadnego z ziół. Bazylię poznaję po zapachu, ale reszta? Psy zjadły patyczki z napisami co gdzie rośnie. Musiały być smakowite takie ziołowe, dobrze przyprawione.
I na koniec historia truskawkowa. Mam je posadzone przed szklarnia z poziomkami i oddzielnie poza ogrodzeniem warzywnika w sadzie.
Jak pojechaliśmy na wakacje to syn miał zbierać truskawki i mrozić to czego nie uda mu się zjeść. Po powrocie syn mówi nam, że nie było za wiele truskawek. Bardzo mnie to zdziwiło, bo zawsze było dużo i w tym roku też było dużo zielonych. Tajemnica została rozwiązana kilka dni później, kiedy to przyłapałam moje szkodniki ogrodowe na truskawkowej uczcie wniosek jest tylko jeden - trzeba ogrodzić sad