Myszorku widziesz ile osób z ogrodowiska w taki niedalekiej odległości od siebie?? i nawet chcą Ci pomóc w walce z Twoim "ugorem"....
Będzie trzeba tylko zrobić jakieś telefoniczne umówienie się wspólnie i jesteśmy gotowi na wypad Do Ciebie....
Co ty na to?
Ja też ciągle mam problem z identyfikacją, róże rosną blisko siebie, czasem się mieszają gałęzie i potem szukam etykietki i nie wiadomo czyj ten kwiat.
Jeśli rosną na rabacie łatwiej o porządek w tym temacie.
Myślę, że muszę jakoś lepiej opanować oznaczanie róż - więcej etykietek
Koło mnie jest taki ogród gdzie "piesiów " sporo biega. Rabatki także są ochronione, wytyczone konarami, głazami i pieski omijają ładne miejsca, ale ścieżki wydeptane przez cztery łapki są jednak widoczne. To trudno pogodzić, ale można jakoś ogarnąć i świetnie wykorzystać ścięte drzewa, a naturalnie to wygląda. Z cieńszych gałęzi robią tam płotki i śliczne są nawet.
Ależ nigdy Zbyszku nie będę Cię biła po łapkach. Ja mam żwirek szary, granitowy, mogą być takie kamyczki okrągłe, one są też ładne i mogą Tobie pasować.
Dzięki Danusiu. Dzisiaj biorę się za remont trawy wokół tych rabatek .A jaki kolor żwirku zastosować - jasny czy też taki brązowawy jaki widać na Twoich zdjęciach w wątku "Żwirek i co dalej " . Będę dalej pokazywał co robię i proszę jak będzie coś nie tak to bij po łapkach. Pozdrawiam.
Zbyszku, oczywiście zawiadomię o emisji programu "Maja w ogrodzie", teraz narazie nagrywamy, jak skończymy dopiero coś będę wiedziała.
Rysiu, mamy specjalne preparaty marki Soll, będziemy stosować aby można było ryby wpuścić, bo nie możemy przetrzymywać, poczekamy tylko, żeby woda się ogrzała.
Ryby są teraz w tym pojemniku, zbudowanym z palet
Dla bezpieczeństwa ryb przykryliśmy go siatką
Chłopaki kończą wyławianie, a tymczasem Witek zabiera się za mycie kamieni
Zbyszku, trzmielinę "Emerald'n Gold wybierz, płoży się i jest zimozielona. Jałowce i pięciorniki odradzam na te stanowiska, bo widziałam na żywo przecież.
Bonsai to już tylko pozostało wyżwirować, może jakiś głaz położyć dodatkowo go nieco zakopując aby naturalnie wyglądał.
Super ta linia łukiem Ci sie udała, ale masz talent. Za iryskami posadź duże hosty np. Sum and Substance (żółte liście) i "Blu Angel" - niebieskie no i grupę białych gdzieś może uda się"usadzić".
Okragłe liście host bedą ładnie kontrastowały z "mieczami" irysów.
Już poogladałam i poczytałam i witam Cię Agnieszko.
Wydaje mi sie, że będzie to dobry sposób doraźnej pomocy, bo jak mi wspominałaś nie będzie to ogród na "całe życie" i po nim nastąpi kolejny.
Tymczasem czekamy na kolejne zdjęcia.